Nasza recenzja

Generation Rx

Kapelę z Maryland pamiętam jeszcze za czasów ich dwóch pierwszych wydawnictw - „Good Charlotte” z 2000 roku i „The Young and the Hopeless” z 2003 roku – i już wtedy wbili się na szczyt modern rockowego brzmienia. Ostre riffy, potężnie brzmiąca perkusja i wokale Joela Maddena (w zespole na gitarze jego brat, Benji).

Opublikowany w 2018 roku album „Generation Rx” zachował to ekscytujące brzmienie poprzednich dokonań grupy. Promujące wydawnictwo single – ‘Actual Pain’, ‘Shadowboxer’, ‘Prayers’ i ‘Self Help’ reprezentują szerokie spektrum stylistycznej różnorodności grupy. A za całością stoi większy koncept, tytuł płyty odnosi się wzrostu konsumpcji opioidów w Stanach Zjednoczonych, która rozpoczęła się na początku lat 90 i trwa po dziś dzień.

Utwór ‘Actual Pain’ brzmi jakby złączyć w całość wszystkie poprzednie albumy grupy. To dobry znak, Good Charlotte wiedzą, w jakiej stylistyce czują się najlepiej i czego oczekują od nich fani. ‘Leech’ to osobista oda Benji’ego do swojego dzieciństwa i relacji z rodzicami (dodatkowych partii wokalnych użyczył Sam Carter z Architects), a ‘California (The Way I Say I Love You)’ ma za zadanie zachować na koniec krążka optymistyczny nastrój. 

Album odzwierciedla ludzką naturę i walkę z samym sobą. Kapeli udało się uchwycić pewną stylistyką współczesnego rockowego grania, z domieszką własnych tradycji. Fani będą zadowoleni!

Tracklista:
Generation Rx
Self Help
Shadowboxer
Actual Pain
Prayers
Cold Song
Leech
Better Demons
California (The Way I Say I Love You

Komentarze: