Nasza recenzja

Czerń

Wenflon dobitnie kojarzy nam się z medycyną, szpitalami i wieloma mało przyjemnymi sytuacjami z naszego życia, bądź życia naszych bliskich. Tym razem skupimy się nad zdecydowanie bardziej urzękającym Venflonem – zespołem, który od ponad 15 lat buduje swoją markę, systematycznie poszerzając grono swoich odbiorców. Jeszcze przed nadejściem tegorocznej wiosny kapela zaprezentowała swoje kolejne wydawnictwo, tym razem zawierające sześć utworów. Chociaż krążek to niespełna pół godziny premierowej muzyki, absolutnie nie możemy narzekać. Wręcz przeciwnie – takiej energii, przebojowości i rockowo – metalowej petardy mogliśmy sobie życzyć przed odpaleniem albumu.

Najnowsze dzieło Venflonu rozpoczyna się tytułową „Czernią” – utworem, który z jednej strony wprowadza nas w kolejny rozdział rozwoju kapeli, a z drugiej nawiązuje także do jego dotychczasowego stylu i klimatu. Mimo czerni, brudu, buntu  i mroczności, które bez dwóch zdań są słyszalne w każdym z zaprezentowanych utworów, Venflonowi udało się także wkomponować w swoją muzykę ogromną ilość melodyjnych i przebojowych elementów, które z wielką skutecznością wpadają w ucho słuchacza. Nie brakuje tu potężnych solówek i perkusyjnych uderzeń, które świetnie współgrają z charyzmatycznym i wyjątkowo elastycznym głosem wokalisty, który potrafi się odnaleźć zarówno w energicznych, zadziornych, jak i wręcz balladowych utworach. W obliczu tak przebojowej dawki muzyki, zadziwiać może nastrojowa „Iluzjana” – ileż tu jest subtelnych emocji, które nie pozbawione wewnętrznego buntu, powodują prawdziwe ciarki na naszym ciele.

Nie zapominajmy także o wyjątkowych tekstach, które zmuszają słuchacza do refleksji nad własnym życiem i jego nieuniknionym przemijaniem. Po raz kolejny ogromny szacunek należy się muzykom Venflonu za teksty wykonywane w naszym ojczystym języku – to bez wątpienia ogromna zaleta tej kapeli. Jestem zdania, że nic nie jest w stanie przebić kapitalnie wykonanej, przemyślanej i emocjonalnej muzyki wzbogaconej polskimi, mądrymi tekstami. Przypomnijmy także, że 12 kwietnia w warszawskim VooDoo Clubie zakończy się tegoroczna wiosenna trasa Venflonu.

Zdecydowanie warto osobiście się przekonać, czy zespół w koncertowej scenerii robi równie dobre wrażenie co po włożeniu krążka do odbiornika.


Lista utworów
1. Czerń
2. Pryzmat
3. W obliczu końca
4. Iluzjana
5. Jeden
6. Początek

Komentarze: