Nasza recenzja

Private Things

Eryk Kulm – wybitny perkusista jazzowy wywodzący się z trójmiejskiego środowiska jazzmanów wydał, długo oczekiwaną przez fanów płytę z premierowym, autorskim materiałem. Już sam tytuł albumu „Private Things”, który nagrany został wraz ze składem muzyków Quintessence, pozwala przypuszczać, że kompozycje zawarte na tym wydawnictwie są osobistą podróżą po zakamarkach życia muzyka i zapisem chwili w postaci sekwencji nut na pięciolinii.

Na wydawnictwo to składa się 6 jazzowych, instrumentalnych kompozycji, z czego 5 to kompozycje autorski, a jedna, ta otwierająca całość zatytułowana „Prashanta” to interpretacja utworu skomponowanego przez amerykańskiego pianistę jazzowego Dolpha Castellano. Trwająca przeszło 11 minut kompozycja otwierająca album doskonale wprowadza słuchacza w nastrój całego krążka. Genialną robotę robi tu praca saksofonu obsługiwanego przez Marcina Kaletkę. Podobnie zresztą jest też w następnych utworach. Kawałek „Flip – Flap” można zaliczyć do klasyki gatunku. Utwór napędzany jest przez pulsujący bass, a pianino perfekcyjnie uzupełnia się z dźwiękami saksofonu i trąbki. Komozycja zatytułowana „Ups & Downs (alt. take)” otwiera mistrzowskie solo perkusyjne, które płynnie przechodzi w rozbudowaną strukturę utworu.

Wydawnictwo firmowane nazwiskiem perkusisty oraz składu Quintessence to doskonała propozycja dla słuchaczy gustujących w bardziej ambitnych produkcjach. Kompozycje na płycie mają rozbudowaną strukturę, co wymaga od odbiorcy skupienia, ale nie brakuje też miłych dla ucha melodii.
Propozycja Eryka Kulma na pewno nie należy do grona łatwych w odbiorze wydawnictw, niemniej jednak jest to pozycja warta zauważenia i poświęcenia jej odrobiny czasu, aby się z nią zapoznać.

Spis utworów:
1. Prashanta (11:31)
2. After the Morning (6:20)
3. Ups & Downs (9:37)
4. Flip-Flap (7:53)
5. Ups&Downs (alt.take) (10:10)
6. The Morning After (6:05)

Muzycy:
Eryk Kulm - perkusja
Rasul Siddik - trąbka
Marcin Kaletka – saksofony
Michał Jaros - kontrabas
Michał Szkil – piano

Komentarze: