Nasza recenzja

We Got Love - Live At Loreley

Wraz z początkiem 2017 roku muzyczny świat obiegła sensacyjna wiadomość - formacja The Kelly Family powraca! Powraca po kilkunastu latach milczenia z nową studyjną płytą pt. "We Got Love", która miała rozpocząć zupełnie nowy etap w działalności tego rodzinnego bandu, I tak też się stało, gdy oto płyta ta sprzedała się w ponad 700 tysięcy egzemplarzy, zaś towarzysząca jej premiera trasa koncertowa, zgromadziła blisko pół miliona fanów. Zwieńczeniem tego powrotu stał się zaś koncertowy album pt. "We Got Love - Live At Loreley", który stanowi zapis ostatniego finałowego jej koncertu, jaki to odbył się w dniu 25 sierpnia 2018 w niemieckim Loreley.

Ten dwupłytowy album oferuje nam sobą pełny zapis dwudniowego występu zespołu, na którym to rozbrzmiały tak największe przeboje The Kelly Family, kilka premierowych kompozycji z najnowszej płyty, jak i wreszcie nowe wersje utworów, które zostały zaprezentowane dokładnie na tej samej scenie w 1995 roku. Łącznie usłyszymy tu aż 32 wspaniałe piosenki, które cechuje rockowo-folkowy charakter, wspaniałe wokalne popisy członków zespołu - tak solowe, jak i w charakterystycznej, chóralnej postaci, jak i wreszcie niepowtarzalny klimat koncertu na żywo, tworzony m.in. przez spontaniczne konwersacje z publicznością, czy też właśnie gorące reakcje ponad 30 tysięcznego tłumu fanów, ze wspólnym odśpiewywaniem refrenów, na czele...

Jak nie trudno się domyślić, na koncercie tym nie zabrakło takich wielkich przebojów sprzed lat, jak chociażby poruszająca ballada pt. "I Can't Help Myself"; kolejno bardzo energiczna, rockowa i żywiołowa w tej interpretacja kompozycja "Why Why Why"; dalej zawsze przejmujące i piękne w wymowie "An Angel"; czy też chociażby porywający swoim przebojowym refrenem numer pt. "Nanana". Oczywiście, nie zabrakło także i nowych piosenek - na czele z pięknym hymnem na rzecz rodziny pt. "Brothers And Sisters"...

Na osobne słowa wyróżnienia zasługuje tu także kilka niespodzianek, jakie przygotował na tę okazję ten rodzinny zespół. Mam tu na myśli takie perełki, jak niezwykle emocjonalne wykonanie utworu Louisa Armstronga pt. "Let My People Go"; kolejno ciekawą interpretacją słynnego przeboju Beatlesów - "Let It Be"; czy też chociażby hiszpańskojęzyczną, folkową balladę pt. "Madre Tan Hermosa...

Koncertowy album "We Got Love - Live At Loreley", to wielka niespodzianka dla wszystkich miłośników zespołu The Kelly Family, która stanowi sobą także piękne i niezwykle okazałe zwieńczenie powrotu tej formacji. Pod względem muzycznym daje nam ona potężną dawką przebojowego popu z akcentami folku i rocka, jak i też naprawdę wysokiej klasy porcję wokalnego rzemiosła na najwyższym poziomie. Do tego niezwykłe emocje, koncertowy klimat grania na żywo i wspomnienia - tak odnoszące się do tej muzyki sprzed kilkunastu i kilkudziesięciu lat, jak i też naszych młodych lat, gdy to muzyka The Kelly Family podbijała wówczas cały świat. Dla wszystkich fanów tego bandu - pozycja jak najbardziej obowiązkowa!

Lista utworów:

CD 1
1. Thunder
2. No Lies
3. I Can't Help Myself
4. Come Back To Me
5. Why Why Why
6. Imagine
7. First Time
8. Key To My Heart
9. Fell In Love With An Alien
10. Fathers Nose
11. Red Shoes
12. We Got Love
13. Loch Lomond
14. The Rose
15. Let My People Go
16. Let It Be

CD 2
1. When The Boys Come Into Town
2. Keep on Singing
3. Sick Man
4. Drum Solo
5. Please Don't Go
6. The Wolf
7. Cover The Road
8. An Angel
9. Only Our Rivers Run Free
10. Dan O’Feefes (Irish Jig)
11. Wearing Of The Green
12. Good Neighbor
13. Nanana
14. Take My Hand
15. Who'll Come With Me (David’s Song)
16. Brothers And Sisters

Komentarze: