Nasza recenzja

Galactica

Długo przyszło nam czekać na kolejny album intrygującej, szczecińskiej, art rockowej formacji "Lebowski"... Formacji, która za sprawą swoich dwóch dotychczasowych płyt zyskała wielką popularność, uznanie i podziw słuchaczy oraz krytyków muzycznych, którzy dostrzegli w tej twórczości inteligencję, klasę i magię instrumentalnej muzyki w nowoczesnym, rockowym wydaniu. Dziś oto mamy wreszcie okazję poznać najnowsze dzieło tego zespołu - album pt. "Galactica", który oferuje nam sobą zestaw dziewięciu intrygujących kompozycji.

Marcin Grzegorczyk (gitary), Marcin Łuczaj (instrumenty klawiszowe), Marek Żak (gitara basowa), Krzysztof Pakuła (perkusja) oraz dwójka gości w osobach Dariusza Kabacińskiego (mandolina) i Katarzyny Dziubak (wokal), zaoferowali nam tą płytą niezwykle emocjonalną, ekspresyjną i metafizyczną podróż do krainy pięknych dźwięków, zaskakujących i efektownych w swej formie aranżacji, jak i przede wszystkim instrumentalnego mistrzostwa w zakresie posługiwania się narzędziami, jakie to tworzą ten całościowy obraz. Znajdziemy tu odcienie rocka, subtelną dawkę jazzowej improwizacji, magię bluesa,  czy też chociażby mariaż stylów, jakie określamy mianem art rocka i rocka progresywnego. Całość przybiera bardzo spójny, choć także i wielobarwny kontekst, gdyż w zasadzie każdy z ów 9 utworów jest na swój sposób inny.

Album otwiera żywiołowa, energiczna, bardzo wzniosła w swym charakterze i imponująca bogactwem instrumentalnego wykorzystania środków kompozycja pt. "Solitude of Savant", która idealnie wprowadza nas w klimat tej płyty.

Drugim utworem jest niezwykle efektowna, wykorzystująca piękne gitarowe dźwięki z subtelną porcją perkusji i klawiszy w tle, a do tego wzbogacona znakomitą porcją wokalnej ekspresji Katarzyny Dziubak propozycja o tytule "Midnight Syndrome".

Pod numerem trzy kryje się zaś bardziej spokojna, delikatna i łagodna w swym charakterze kompozycja pt. "Goodbye My Joy", której piękna linia melodyczna pozostaje na długo w naszej głowie...

Inny charakter ma z pewnością kolejny numer na tym albumie - "White Elephant". To powrót do mocniejszego, rockowego grania z perkusją i ciężkimi gitarami w pierwszym rzędzie, choć i zjawiskowych solówek także tu nie zabrakło.

"Doosan Way" - pod tym tytułem kryje się bardzo ciekawa, inteligentna pod kątem zaskakującej aranżacji, a przy tym odprężająca nas swoimi dźwiękami kompozycja, która idealnie wpisuje się w charakter twórczości tego zespołu.

Nie mniejsze wrażenie wywiera na nas tytułowa "Galactica", czyli bardzo gitarowa, przestrzenna w swej brzmieniowej formie, a przy tym budząca skojarzenia z muzyką orientu pozycja, której słucha się  wielką przyjemnością po wielokroć...

Mój ulubiony utwór na całym albumie, to numer pt. "Slightly Inhuman". Ulubiony za sprawą znakomitego brzmienia klawiszów, które pełnią wiodącą rolę w tej kompozycji, wyznaczają jej kierunek, rytm i charakter. Piękny utwór!

Piękną podróż z tą płytą kontynuuje sobą także i kolejna propozycja - utwór pt. "Mirage Avenue". Emocjonalna, wspaniale zaaranżowana, mistyczna w swoim klimacie, a do tego raz jeszcze ukazująca piękno głosu Katarzyny Dziubak kompozycja...

Album wieńczy zaś zdecydowanie najmocniejszy na całej płycie, progresywny, rockowy i ze wszech miar gitarowo-perkusyjny utwór pt. "The Last King", który w znakomitym stylu kończy nasze spotkanie z tym naprawdę wyjątkowym albumem.

Warto było czekać tak długi czas na najnowsze dzieło formacji Lebowski, gdyż poziom, jakość i piękno płyty "Galactica", w pełni nam to wynagradzają. To ponad godzinne spotkanie z instrumentalną wirtuozerią, niezwykłymi emocjami i ogromnymi pokładami wrażliwości, jak i też inteligencją postrzegania nowoczesnej muzyki, która wciąż może nas sobą zaskakiwać. Słuchanie tej płyty daje nam sobą przyjemność, odprężenie i zapomnienie o codzienności naszych spraw, co w dzisiejszym świecie udaje się osiągnąć tylko wybitnym artystom. Polecam, tę płytę po prostu trzeba poznać i dać się jej sobą oczarować w każdym względzie...

Lista utworów:

1. Solitude of Savant
2. Midnight Syndrome
3. Goodbye My Joy
4. White Elephant
5. Doosan Way
6. Galactica
7. Slightly Inhuman
8. Mirage Avenue
9. The Last King

Komentarze: