Nasza recenzja

Miłość w dobie hejtu

Potężna porcja dobrego, gitarowego, przebojowego brzmienia spod znaku modern brit rocka - oto wizytówka i zarazem kwintesencja twórczości popularnej warszawskiej formacji "Cipiersi"! Formacji, która po burzliwych przejściach, zawieszeniu działalności i powrocie do wspólnej pracy, osiągnęła czas stabilizacji i możliwości tworzenia swojej ukochanej, rockowej muzyki. Najlepszym potwierdzeniem tego stanu rzeczy jest najnowsza płyta zespołu - album pt. "Miłość w dobie hejtu", która to oferuje nam sobą zestaw 13 intrygujących kompozycji.

Piotr Kordek Orban - wokalista zespołu oraz pozostali członkowie bandu, zapraszają nas tym albumem do kwintesencji rockowej ekspresji, czyli wpadających w ucho melodii, przebojowych refrenów, dobrego instrumentalnego rzemiosła i inteligentnych tekstów, które w prosty, ale i przy tym pomysłowy sposób poruszają sprawy ważne dla każdego z nas. Muzycznie królują tu oczywiście gitary, dopełniane rytmicznym basem i perkusyjną energią, które to dźwięki spaja w całość ciekawa aranżacja. To dobra, przyjemna, nie siląca się na odkrywczość, ale raczej czerpiąca z klasyka muzyka, która idealnie sprawdza się w tym konkretnym nurcie.

Muzyki dopełnia charakterystyczny wokal  Piotra Kordka Orbana, który dysponuje mocnym, ale przy tym i łagodnym w swej barwie głosem, który znów idealnie sprawdza w kontekście gatunku brit rocka. Tu warto wspomnieć także o warstwie tekstowej tej płyty, czyli historiach o miłości, związkach międzyludzkich i zawiłościach tego stanu rzeczy, ale też i chociażby o jakże specyficznych czasach, w jakim przyszło nam żyć. Znajdziemy tu sporą dawkę humoru, ironii, ale też i naprawdę mądre, a czasami nawet i gorzkie refleksje nad tym, jak wygląda nasze życie. I tu raz jeszcze można powiedzieć, że nie ma wielkich odkryć i przełomów, ale mimo to słucha się tych tekstów naprawdę z wielką przyjemnością i ciekawością.

Na albumie tym znajdziemy kilka naprawdę znakomitych i wartych szczególnego wyróżnienia propozycji.

I tak oto do grona tego należy zaliczyć z pewnością otwierającą płytę "Fraszkę na hejterów", czyli skromną w warstwie muzycznej, za to mocną w zakresie tekstu opowieść o hejcie, którą cechuje dużo doza ironii.

Równie efektownie jawi się nam tutaj mocna, gitarowa, wypełniona charakternymi riffami i równie energiczną warstwą wokalną kompozycja pt. "Domy z kart", która tym razem ukierunkowuje nas na bardziej gorzką narrację...

Klasykę rockowego brzmienia odnajdziemy zaś w bardzo fajnym, okraszonym porcją gitarowych dźwięków i energią perkusyjnego rytmu kawałku pt. "Masztocoś", który wieńczą piękne, przestrzenne gitarowe solówki.

Nie mógłbym nie wspomnieć o tytułowym utworze pt. "Miłość w dobie hejtu", czyli porcji dobrego, przebojowego, ale też i dającego do myślenia swoim tekstem rockowego grania, podanego nam w ciekawej aranżacyjnie formie.

Moim ulubionym numerem na całej płycie jest utwór pt. "Nafochana", m.in. z uwagi na naprawdę genialny, przewodni, gitarowy motyw melodyjny, ale także i ze względu na całościowy, przebojowy charakter tej piosenki, której chce się słuchać po wielokroć.

Miłośników dobrej, klimatycznej, rockowej ballady zachwyci tu zaś z pewnością bardzo przyjemna kompozycja pt. "Stan", która zawdzięcza bardzo wiele świetnemu tekstowi i równie udanej jego interpretacji wokalnej...

Kolejna przebojowa, świetnie zagrania, pomysłowo zaaranżowana i zapadająca w naszej pamięci kompozycja, to bardzo fajny kawałek pt. "Każdy dzień", który wprawia nas w doskonały nastrój, jak i też nastraja optymistycznie na jutro!

Na koniec chciałbym wyróżnić rockową, bardzo gitarową i utrzymaną w nurcie brit rocka balladę pt. "Ruda miłość ma", której tekst budzi nasze nostalgiczne wspomnienia z młodości i czasu pierwszych zauroczeń...

Najnowsze dzieło formacji Cipiersi, wpisuje się idealnie swoim charakterem w dotychczasową twórczość tego zespołu, który od lat podąża swoją własną i bardzo intrygującą drogą. To rytmiczne, gitarowe i przebojowe granie, dopełnione przyjemną formą wokalnej ekspresji, jak i też naprawdę intrygującymi tekstami. Myślę, że płyta ta przypadnie do gustu zarówno wiernym fanom tego bandu, jak i też młodszym pokoleniom miłośników rocka w naszym rodzimym wydaniu, którzy być może dotąd nie mieli szansy poznać tej twórczości, a która to ma sobą naprawdę wiele do zaoferowania. Album "Miłość w dobie hejtu", to dobry wybór na spotkanie z klasyczną, ale też i podaną w nowoczesnej formie muzyką pełną energii, żywiołowości i potężnej dawki dobrych emocji!

Lista utworów:

Lista utworów:
1. Fraszka na hejterów
2. W skorupie
3. Domy z kart
4. Profilove
5. Masztocoś
6. Miłość w dobie hejtu
7. Nafochana
8. Homo Sapiens Omnibus
9. Stan
10. Każdy dzień
11. Zawsze jest lepiej
12. Ruda miłość ma
13. Wiatr

Komentarze: