Nasza recenzja

Miłość

SORRY BOYS, to jeden z tych polskich zespołów, na których to premierowy album czeka się ze szczególną niecierpliwością, jak i też przekonaniem, że będzie to wielkie, ważne i piękne wydarzenie. Trudno, by było inaczej, skoro mamy do czynienia z niezwykle wyrazistą, intrygującą, inteligentną i wyróżniającą się na tle polskiej sceny muzycznej formacją, która nie tylko oczarowuje nas swoją wizją nowoczesnej muzyki, ale też i za każdym razem wielce zaskakuje. Nie inaczej ma się rzecz także i z najnowszym dziełem tego bandu - płytą pt "Miłość", na której to znalazło się jedenaście wyjątkowych kompozycji.

Cóż kryje się za ów wyjątkowością i nieszablonowością muzyki Sorry Boys tym razem...? Otóż przede wszystkim dwie kwestie - polskojęzyczność całości tekstów oraz wielka przebojowość albumu. Oto po raz pierwszy mamy okazję usłyszeć tu wyłącznie polskie utwory, które tym samym ukazują sobą wielkość i piękno historii o miłości, jakimi raczy nas  tutaj Bela Komoszyńska - wokalistka zespołu i autorka tekstów. Ponadto, w odróżnienie od poprzednich płyt tej formacji, które dzieliły swój czas na przebojowe i zdecydowanie bardziej trudniejsze w zakresie ambitnej sztuki pozycje, tym razem mamy przyjemność usłyszeć wyłącznie przyjemne, wpadające w ucho, radiowe piosenki, co w mej ocenie stanowi właściwy krok na drodze tej formacji.

Przebojowość ta nie kłóci się jednak w żadnej mierze z jakością i wciąż wielką ambitnością tej nowoczesnej, rockowo-popowej muzyki, która objawia się tradycyjnie już w znakomitych kompozycjach, intrygujących aranżach, czy też choćby bogactwie instrumentalnego zestawu narzędzi, w skład którego to obok tradycyjnych gitar i instrumentów klawiszowych, wchodzą tu także  m.in. fortepian, cymbały, harfa, kalimba, czy też wreszcie wspaniałe smyczki w gościnnym wydaniu kwartetu pod batutą Magdy Laskowskiej. Dzięki temu też muzyka jest tak wyjątkową, nieszablonową, zaskakującą, a przy tym jakże efektowną w całościowym efekcie, który potwierdza sobą to, że muzyka popularna może być naprawdę piękną, ambitną i godną określenia mianem "sztuki"...

Muzyki tej dopełnia, a w zasadzie tworzy jej ważną część, barwny, wysoki, lekko zachrypnięty, przestrzenny i bardzo przyjemny głos Izabeli Komoszyńskiej, która po prostu oczarowuje nas swoim śpiewem - zwłaszcza  w głośnych partiach refrenowych. Tu warto także powiedzieć o tekstach tej płyty, czyli niezwykle intrygujących, mądrych, celnych w swej interpretacji i przede wszystkim emocjonalnych opowieściach o miłości i jej wszelkich odcieniach - ze szczęściem i spełnieniem  z jednej strony, z drugiej także i tęsknocie, bólu rozstania, czy też pustce, jaka po nim nastaje. To piękne, poruszające i co najważniejsze, przekonujące nas do uwierzenia weń teksty...

"JESTEŚ PRAGNIENIEM" - ta otwierająca płytę propozycja, oczarowuje nas swoim przebojowym, dynamicznym i żywiołowym charakterem, zachwyca pięknym refrenem, cieszy wspaniałym wykonaniem wokalnym oraz napawa wielką porcją pozytywnych emocji!

"DRUGIE SERCE" - drugi z utworów stanowi nieco spokojniejszą kompozycję, którą cechuje ciekawa linia melodyczna, bogactwo dźwięków, momentami wręcz orientalny charakter, jak i też dość zaskakujący sposób śpiewania.

"NIEDZIELA" - pod tym tytułem kryje się kolejna energiczna, tym razem także i bardzo elektroniczna oraz pomysłowo zaaranżowana piosenka o tęsknocie za drugą osobą. To bardzo ciekawa propozycja, które ma wszelkie predyspozycje ku temu, by stać kolejnym przebojem.

"MIŁOŚĆ" - tytułowy utwór tego albumu, to bardzo tajemnicza, metafizyczna, rytmiczna i porywającą swoim bluesowo-gospelowym charakterem pozycja, która raczy nas tu także inteligentnym tekstem i oczywiście znakomitym jego wokalnym wydaniem.

"KWIATY" - tym razem wraz ze słuchaniem tego numeru wkraczamy do krainy ballady, mocnych i wyrazistych dźwięków, nietuzinkowej aranżacji pod kątem wokalnym i emocji, które dotykają tej bardziej smutnej strony miłości... Duży plus także i za bogactwo instrumentów, jakie tu się pojawiają.

"DOBRZE, ŻE JESTEŚ" - to piękna, poruszająca, gitarowa i ukazująca pełnię wokalnego talentu Beli Komoszyńskiej ballada, która mimo skromnych środków wyrazu, zachwyca nas każdym dźwiękiem, słowem i chwilą...

"WARSZAWA CZEKA" - to bez wątpienia jedna z najciekawszych i najbardziej wyróżniających się spośród całości kompozycja, którą cechuje piękne połączenie elektronicznej i popowej dynamiczności, ze spokojniejszymi, balladowymi fragmentami. Wspaniała muzyka, genialna aranżacja, piękny tekst o Warszawie i miłości do niej - oto, co czyni ten utwór tak wyjątkowym!

"CARMEN" - to kolejna intymna, ubrana w piękne oraz  subtelne dźwięki fortepianu, gitar i skrzypiec ballada o miłości i tęsknocie, której to siła wydaje się tkwić w wokalnym duecie Beli i Kayah - których głosy tworzą tu spektakl dla zmysłów i duszy...

"POWSZEDNI CHLEB" - ten utwór oczarowuje nas przede wszystkim swoją piękną linią melodyczną, wyznaczaną i tworzoną niezwykłymi dźwiękami gitar, które zwłaszcza w drugiej części brzmią naprawdę wspaniale. To enigmatyczna, poruszająca i bardzo klimatyczna kompozycja, która ma w sobie to coś, co każde wracać do niej po wielokroć.

"W BRZUCHU BUDDY" - to przyjemna, przestrzenna w swej brzmieniowej formie, poetycka w kontekście słów i ciekawie zaśpiewana ballada, która być może nie będzie wielkim przebojem, ale z pewnością słucha się jej z wielką ciekawością.

"ABSOLUTNIE, ABSOLUTNIE" - album wieńczy jeszcze jedna piękna, przyjemnie zagrana, spokojna we zwrotkach i dynamiczniejsza w refrenie ballada o miłości, świecie i docenieniu tego, co mamy. To także potężna dawka dobrych i pozytywnych emocji, które sprawiają, że po prostu czujemy się jakby lepiej...

Najnowsza odsłona twórczości zespołu Sorry Boys, to bez wątpienia kolejna udana, intrygująca i mająca nam sobą wiele do zaoferowania płyta. Płyta, którą wypełniają znakomite kompozycje, perfekcja instrumentalnego warsztatu, magia wokalnej ekspresji  Beli Komoszyńskiej i teksty o miłości, których nie można określić innym mianem, aniżeli wybitne. To także nieco inne spojrzenie tych oto artystów na ich muzykę, czyli większa dawka przebojowości i melodyjności, co w mej ocenie czyni ten album najlepszym w ich dotychczasowej karierze. Słuchajmy, czerpmy z tej muzyki jak najwięcej i cieszmy się, że mamy okazję podziwiać na naszej polskiej scenie tak niezwykłych twórców. Reasumując - album "Miłość", to bez wątpienia jedna z najlepszych polskich płyt pierwszej połowy tego roku!

Lista utworów:

1. Jesteś pragnieniem
2. Drugie serce
3. Niedziela
4. Miłość
5. Kwiaty
6. Dobrze, że jesteś
7. Warszawa czeka
8. Carmen feat. Kayah
9. Powszedni chleb
10. W brzuchu Buddy
11. Absolutnie, absolutnie

Komentarze: