Nasza recenzja

Chyba Zapomniałem

Michał Szczerbiec – kompozytor, autor tekstów, gitarzysta, wokalista, aktor. Po udanym albumie zatytułowanym "Stany Skupienia" z 2017 roku powraca z nowym wydawnictwem. Album zatytułowany "Chyba Zapomniałem" to kolekcja około bluesowych 10. piosenek.

Kompozycje na płycie nie wykraczają poza blues-rockowy kanon. Utwory są proste i łatwe i co najważniejsze przyjemne w odbiorze. Nie ma tu miejsca na eksperymenty czy muzyczne poszukiwania. I choć autor porusza skomplikowane, czasami gorzkie życiowe tematy sposób, w jaki są one podane, sprawia, że nie wymagają od słuchacza nadmiernego zaangażowania. Nie znaczy to wcale, że twórczość muzyka jest banalna.
Płyta aranżacyjnie jest bardziej rozbudowana, a niżeli wspomniane wcześniej poprzednie wydawnictwo. Oprócz gitar w kompozycjach możemy usłyszeć saksofon czy flet. Bogactwo użytego instrumentarium sprawia, że całość jest różnorodna i czasami dotyka jazzowej wrażliwości.

"Chyba Zapomniałem" to płyta spójna i melodyjna, ale przede wszystkim płyta organiczna. Bardzo wyraźnie słychać tu prawdziwe, żywe granie bez zbędnych ubarwień czy udziwnień. Silnie słyszalne są też inspiracje muzyka polską klasyką bluesową, które autor sprytnie przemyca do swojej twórczości. Głos wokalisty całkiem nieźle współgra z dźwiękami żywych instrumentów nadając całości niepowtarzalnego klimatu, a prosta i miejscami minimalistyczna forma pozwala słuchaczowi skupić się na tym, co tutaj jest najważniejsze – na przekazie.

Uważam, że album "Chyba Zapomniałem" to bardzo ciekawa propozycja, która powinna spodobać się miłośnikom blues-rockowych dźwięków.

Spis utworów:
1. Blues o czarnej
2. Chyba zapomniałem
3. Nie jestem tylko cieniem
4. Ten samotny blues
5. Intuicja
6. Byłem tam
7. Cień człowieka
8. Statysta
9. Longway Home
10. Za szybą

Komentarze: