Nasza recenzja

Kwiaty i korzenie

Wyjątkowe, niekonwencjonalne, odważne i zarazem jakże inteligentne podejście do muzyki - to charakterystyka jednej z najciekawszych formacji na polskiej scenie - Bitaminy! Formacji, która zachwyciła nas ostatnią płytą pt. "Kawalerka", rozbudzając tym samym wielki apetyt na kolejną odsłonę tej twórczości. A tę stanowi świeży album pt. "Kwiaty i korzenie", który oferuje sobą intrygujący zestaw 12 - na wpół charakterystycznych dla tego zespołu, a w połowie wielce zaskakujących, kompozycji.

Mateusza Dopieralski i reszta ekipy zaprasza nas tą płytą do spotkania z ciekawą, niezwykle ambitną, a przy tym także i przebojową muzyką, która wedle wszelkich definicji wpisuje się idealnie w szeroko rozumiany nurt alternatywy. To wielobarwna, ciekawie skonstruowana i zaskakująca mieszkanka popu, hip hopu i jazzu, którą tworzą żywe instrumenty oraz potężna dawka elektroniki, zaś całości dopełnia świetny wokal, a czasami nawet i specyficzna, raperska ekspresja. Tym razem również nie zabrakło tu przyjemnych melodii, zaskakujących rozwiązań aranżacyjnych, jak i kwintesencji twórczości tego bandu - rytmu, który wydaje się kształtować całościową ścieżkę tej płyty. Co jest nowego? Otóż różnorodność, czyli uczynienie każdego z ów 12 utworów innym, sięgającym do odmiennych obszarów muzyki, jak i ukazującym bogactwo muzycznych możliwości tego zespołu, które chyba nigdy dotąd nie zostały tak wyraźnie zaakcentowane.

Muzyki dopełnia warstwa tekstowa, którą również cechuje wielka inteligencja, lekkość oraz łatwość obserwacji naszej codzienności, a następnie ukazywania jej w intrygujący, czasami nieco ironiczny, ale zawsze przekonujący do wsłuchania się w te słowa, sposób. O czym opowiada bowiem ten album? Otóż o nas, naszej polskiej rzeczywistości w szerokim planie - od polityki począwszy, poprzez historie z życia przeciętnego człowieka wzięte, a na konsumpcjonizmie i komercjalizacji absolutnie każdej sfery naszej egzystencji, skończywszy. To czasami mocne słowa, innym razem trafne aluzje, za każdym razem jednak przyciągające naszą uwagę historie. Tu wielkie znaczenie ma również głos Mateusza Dopieralskiego, który nadaje tym tekstom wielkiej emocjonalności i szczerości.

Spośród zawartych tu 12 kompozycji, w mej ocenie te oto poniższe pozycje czynią ten album tak dobrym w największym stopniu:

"PREZYDENT" - odważna, prześmiewcza, ale też i gorzka w swych słowach opowieść o naszej polskiej polityce, która otoczona dźwiękami przyjemnej, łagodnej i klimatycznej muzyki, przedstawia się tu naprawdę fantastycznie...

"LEŃ I KRAWIEC" - to mistrzostwo niebanalnej aranżacji, łączenie nowoczesnego brzmienia z muzyczną przeszłością, jak i przede wszystkim intrygowanie tekstem i znakomitym wykonaniem wokalnym, które oczarowuje nas podczas słuchania tego kawałka.

"I" - pod tym tytułem kryje się piękna, hipnotyzująca swoją brzmieniową formą i niosąca naprawdę wielką przyjemność instrumentalna impresja, w znakomitym wykonaniu członków zespołu. Naprawdę - to znakomity utwór, którego chce się słuchać wciąż i wciąż...

"HISTORIA BEZ NAZWY" - ta kompozycja zachwyca nas przede wszystkim swoim świetnym brzmieniem i rytmem, jaki wypełnia każdą jej sekundę. Do tego mamy tu interesujący, gorzki i piękny tekst, który za sprawą specyficznej i bez emocjonalnej formy wokalnego wyrazu, nabiera jeszcze większej wyjątkowości.

"ODNAJDZIEMY RAJ" - tym razem dane jest nam poznać tu przyjemną, klimatyczną, świetnie zagraną i ciekawie zaaranżowaną balladę, która bardzo szybko zapada w naszej pamięci, a do tego skłania do wielu refleksji nad życiem za sprawą swojego mądrego i ważnego tekstu.

"NA PÓŁ" - to kolejna przebojowa, dość energiczna w swej formie, opatrzona ciekawym tekstem i chyba też najlepiej zaśpiewana piosenka na całej płycie - m.in. za sprawą intrygujących chórków w tle. Bardzo fajny kawałek!

"POKA JAK U CIEBIE TAŃCZĄ" -  ten utwór reprezentuje zaś świat hip hopowej zabawy, zarówno w zakresie tanecznego i kołyszącego brzmienia, lekkiego tekstu, jak i formy wokalnego przekazu, którą to tworzą tu także goście - Grubson i Jarecki.

"ISKIERIUSZ" - na koniec pragnę wyróżnić tu jeden z najbardziej zaskakujących utworów na tej płycie, czyli klimatyczną, niezwykle skromną w środkach brzmieniowego wyrazu, melorecytatorską balladę, która ma w swoim tekście i całościowym charakterze to coś, co każde wracać do tego numeru po wielokroć.

Najnowsze dzieło formacji Bitamina, kontynuuje sobą intrygującą, barwną i stojącą na wysokim poziomie muzyczną drogę tej formacji. Kontynuuje w inteligentnym, odważnym, czasami zaskakującym, ale zawsze ze wszech miar udanym stylu, oferując nam świetną muzykę, niebanalne teksty i emocje, które pozostają z nami na długi czas. W mej ocenie album ten dotrzymuje kroku poprzedniej płycie, co już samo w sobie jest wielkim osiągnięciem, a dodatkowo wskazuje też na kilka nowych pomysłów tych muzyków, które czynią tę muzykę jeszcze atrakcyjniejszą. Dobrze, że mamy w naszym kraju takich artystów, dzięki którym nasza polska scena muzyczna jest bogatsza, ciekawsza i lepsza. Polecam - album "Kwiaty i korzenie" to płyta, którą trzeba mieć!

Lista utworów:

1. Mama Europa
2. Prezydent
3. Len i Krawiec
4. I
5. Secy Za Wałem
6. Historia Bez Nazwy
7. Odnajdziemy Raj
8. Na Pół
9. Na Uchu Słonia
10. Poka Jak u Ciebie Tańczą
11. Czerwone Oko 2013
12. Iskieriusz

Komentarze: