Nasza recenzja

Joanna Morea with Power

Dokładnie osiemnaście miesięcy temu miałem wielką przyjemność recenzować album Joanny Morea „Crazy People”. Dokładnie pamiętam zdanie, którym kończyłem swój ówczesny wywód – pozwolę sobie je przytoczyć „… ceniona za granicą saksofonistka nie ma także oporów przed eksperymentowaniem i być może podczas kolejnych wydawnictw pokaże nam swoje nowe oblicze”. Tak się składa, że w moje ręce trafiły kolejne premierowe utwory jednej z najbardziej cenionych polskich artystek jazzowych.

Tym razem Joanna Morea stworzyła nowy projekt wraz z producentem i kompozytorem, Adamem Potęgą, a efektem ich wspólnej pracy jest EP-ka „Joanna Morea with Power” zawierająca pięć premierowych utworów. Krążek wciąga słuchacza swoim chilloutowym brzmieniem – jazzowa improwizacja świetnie przenika z elektronicznymi dźwiękami, jakie przygotował Adam Potęga. Można odnieść wrażenie, że te dwa światy z ogromną skutecznością połączyły się w jedną całość dając światu pięć nu jazzowych kompozycji. Joanna Morea w odróżnieniu od swoich poprzednich wydawnictw, tym razem nie udziela się jako wokalistka, poświecając się w pełni swojemu taletntowi instrumentalnemu. Album rozpoczyna się wyrazistym „Rainy May” w którym najpierw płyniemy wraz z relaksującymi, elektronicznymi dźwiękami, ale prawdziwa zabawa rozpoczyna się w momencie gdy do gry wchodzi także saksofon altowy – dopiero połączenie tych dźwięków daje piękny efekt końcowy, do którego ma się ochotę wielokrotnie wracać. „October” przyjmuje formę muzycznego hymnu, z podniosłymi, zapadającymi w pamięci fragmentami, a także bardzo szybkim tempem elektronicznych syntezatorów. Kolejny z zaprezentowanych utworów – „Windy Day” zadziwia wyrazistym, szybkim i pulsującym beatem, który towarzyszy nam przez cały czas trwania kompozycji. Bardzo zaskakująco brzmi „One More Kiss” – utwór  wręcz porywa swoim energicznym brzmieniem. 

Tempo jest tu ogromne, beaty intensywne i wręcz zadziorne, a saksofon nadaje kolorytu i swoistego klimatu. Ostatni z zaprezentowanych utworów, „Friday Night” jest już zdecydowanie subtelniejszym, płynniejszym przedstawieniem niezwykle udanego duetu jakim są nazwiska Morea – Potęga. Na uwagę poza wspomnianymi aspektami, zasługują także dźwięki fletu, które wplatane w poszczególne utwory, zdecydowanie pomagają stworzyć ich charakterystyczny nastrój. Bardzo cenię wychodzenie poza przyjęte ramy muzycznego grania, eksperymentowanie i łączenie odległych od siebie światów. W ten sposób mamy możliwość posłuchania wyjątkowych, nieprzeciętnych i co ważna – charakterystycznych i oryginalnych kompozycji. Minialbum zdał egzamin, czekamy więc na pełne wydawnictwo.

Lista utworów
1. Rainy May
2. October
3. Windy Day
4. One More Kiss
5. Friday Night

Komentarze: