Nasza recenzja

Czy

Bartosz „Administratorr” Marmol znany w ostatnich latach z projektu Administratorr Electro w którym serwuje elektroniczne dźwięki połączone z alternatywnym rockiem, tym razem postanowił powrócić do swoich muzycznych korzeni. Reaktywowany Administratorr ostatniego dnia tegorocznych wakacji zaprezentował swój trzeci w dorobku album studyjny zatytułowany w tajemniczy sposób „Czy”. Nie pozostało nam nic innego, jak bliżej przyjrzeć się nowym utworom artysty i odpowiedzieć na pytanie, czy krążek będzie w stanie pochłonąć umysły obecnych i potencjalnych nowych fanów.

Wszystkie zaprezentowane utwory wykonywane są w języku polskim, a autorem tekstów jest standardowo Bartosz Marmol, który zdążył już zbudować swój charakterystyczny styl, który budzi bardzo pozywtyne odczucia. Teksty są opowieścią o emocjach jakie przeżywał twórca podczas ich tworzenia – usłyszymy zarówno o świadomości szybko upływającego czasu („Czas, czas gwałci nas, złą chwilą”), czy nocnej bezsenności („Znowu nie zasnę”), Warto zwrócić uwagę na zabawę słowami, na jaką pozwolił sobie Administratorr, czego efektem są między innymi tytuły dwóch utworów – „Autozdrada A4” i „Suknia z wenflonem”. Wszystkie te elementy połączone w jedną całość, dają charakterystyczny efekt, odróżniający wydawnictwo od innych utrzymanych w podobnym stylu.

Krążek „Czy” to nie tylko wciągające teksty z chwytliwymi fragmentami, które bardzo szybko zapadają w pamięci, lecz także bardzo udane brzmienia gitarowe. Co jednak istotne, każdy kolejny utwór znacząco różni się od poprzedniego, dzięki czemu przez ponad 40 minut, bez chwili zwątpienia wsłuchujemy się w kompozycje Administratorra. Wśród tegorocznych utworów usłyszymy między innymi: subtelną, emocjonalną balladę „Z nią cała ty”, ostry, brudny, wręcz punkowy numer „Karma sucha”, a również alternatywne, gitarowe i bardzo przebojowe „Kofeina plus strach” i „Krew z nosa”. Bardzo dobrze brzmi również kompozycja „Choćby tego nie chciała”, która mocno zakorzeniona w muzycznych latach 80. zabiera nas do gitarowej, lekko psychodelicznej zabawy nasyconej dodatkowo świetnym wokalem Bartosza Marmola.

„Czy” będę chciał powracać do najnowszego albumu Administratorra? Oczywiście, że tak. Nowoczesne brzmienie alternatywnego rocka z domieszką klimatu lat 80. i 90. zasługuje na uznanie – mam ogromną nadzieję, że kilka z zaprezentowanych utworów znajdzie swoje miejsce na rockowych listach przebojów. Potencjał do tego by tak się stało, jest olbrzymi.

Lista utworów
1. Kofeina plus strach
2. Folia
3. Z nią cała ty
4. Karma sucha
5. Krew z nosa
6. Na „ukrainie”
7. Samiec omega
8. Autoztrada A4
9. Suknia z wenflonem
10. Choćby tego nie chciała
11. Nie bądź chooj

Komentarze: