Nasza recenzja

Heads with no faces

Skład zespołu Nottooeasy wykrystalizował się podczas nauki w szkole muzycznej w Katowicach. To właśnie wtedy trójka muzyków – Fabian Klimanek, Olaf Rykała i Filip Żółtowski podjęła decyzję o powołaniu do życia nowego, oryginalnego zespołu. Nikt się wtedy jednak nie spodziewał, że na pierwsze sukcesy muzycy będą musieli czekać… aż tak krótko. Dosyć szybko udało się zdobyć kolejne grupy wiernych odbiorców, którzy oczekują od muzyki czegoś więcej, niż prostych rytmów i mało ambitnych tekstów. Jak więc widać, można grać ambitną muzykę i jednocześnie piąć się w górę muzycznej hierarchii!

W 2019 roku światło dzienne ujrzał album studyjny zespołu zatytułowany „Heads with no faces”. Krążek zawiera sześć barwnych kompozycji, które pokazują nam pełnię oblicza Nottooeasy. Oczywistym jest, że elementem który spaja wszystkie zaprezentowane utwory jest nowoczesny, awangardowy jazz, jednak niezwykle istotne są również wpływy innych gatunków muzycznych, które nie tylko urozmaicają, ale też nadają wyjątkowego klimatu.

„Intro” rozkręca nas za sprawą pięknego, damskiego głosu, który hipnotyzuje i zachęca do dalszego odsłuchiwania krążka. Dalej otrzymujemy awangardowe brzmienia w których dźwięk trąbki, ciągnącej się elektroniki i perkusji tworzą jedną spójną całość. Słychać wiele różnorodnych inspiracji muzycznych, jakimi kierują się w swojej działalności utalentowani muzycy. Po energicznym, wirtuozerskim „Part I: Don’t you know?” przychodzi pora na rozpoczynający się w subtelniejszy sposób  „Part II: La Psychologie des foules” z wciągającym kobiecym monologiem w języku francuskim – końcówka kompozycji ponownie wraca na tory energii i improwizatorskiej siły. Zaskakująco przebojowo brzmi jedyny polskojęzyczny numer na albumie - „Siedem dusz”. Dźwięki instrumentarium dobrze współgrają z lekko przesterowanych głosem wokalistki, a całość przybiera formę chwytliwego utworu nie zatracającego ambitnych i kreatywnych wpływów.

Z pewnością wielu z was nie słyszało jeszcze o zespole Nottooeasy – w związku z tym album „Heads with no faces” jest świetną okazją by zanurzyć się w muzyce prezentowanej przez utalentowanych muzyków. Panowie twardo stąpają po ziemi, realizują własne marzenia i nie mam wątpliwości, że kolejne sukcesy są jedynie kwestią czasu.

Lista utworów
1. Intro
2. Part I: Don’t you know?
3. Part II: La Psychologie des foules
4. Part III: Not mine
5. Siedem dusz
6. Still Alive

Komentarze: