Nasza recenzja

Nieumiarkowania

BŁAŻEJ KRÓL - ten niezwykle doświadczony kompozytor, wokalista i autor tekstów, oferuje nam oto kolejną już odsłonę swojej jakże bogatej twórczości - tak m.in. w ramach formacji Kawałek Kulki i UL/KR, jak i na polu solowych osiągnięć. Do tej ostatniej kategorii zalicza się też właśnie najnowsze dzieło Błażeja - album pt. "Nieumiarkowania", który prezentuje  nam sobą intrygujący zestaw dziewięciu kompozycji spod znaku alternatywnej muzyki pop, która jak się okazuje nam tym przykładzie, może okazać się także wielce przebojową...

Przedsmak tego, co czeka nas na tej płycie, dał nam niezwykle popularny, wakacyjny singiel pt. "Te smaki i zapachy", który bardzo dzielnie rywalizował o miano hitu lata z komercyjnymi przebojami na polskie scenie. Ten utwór - wieloznaczny i poetycki w warstwie tekstowej oraz przyjemnie elektroniczny i tętniący rytmem w kontekście brzmienia, oddaje sobą w idealny sposób charakter całej płyty. To rytm, wpadające w ucho melodie, odważne rozwiązania aranżacyjne, potężna dawka syntezatorów, jak i też tradycyjnie już nawiązania do złotej ery disco lat 80-tych, którą odnajdujemy tak w energiczniejszych, jak i bardziej spokojnych propozycjach. Jest ciekawie, przyjemnie "nie współcześnie", a przy tym także bardzo ambitnie, co zresztą stało się znakiem rozpoznawczym każdego projektu Króla.

Podobnym znakiem jest z pewnością wokal tego artysty, czyli charakterystyczny, nieco sztampowy, mocno artykułujący kolejne słowa, ale przy tym mający w sobie coś intrygującego, śpiew Błażeja Króla, który przy tym dysponuje też być może nie najmocniejszym, ale za to przyjemnie łagodnym, głosem. Wspiera go w tym względzie małżonka - Iwona, która nadaje tej wokalnej warstwie nieco więcej temperamentu, mocy i rockowego pazura. Tu trzeba wspomnieć też o tekstach tej płyty, czyli niezwykle emocjonalnych, melancholijnych i poetyckich opowieściach o życiu, emocjonalnych stanach ducha, czy też miejscach. Tradycyjnie też mamy tu zabawę słowem, formą, znaczeniami i ironią, co osobiście cenię sobie bardzo w kontekście twórczości tego muzyka.

Spośród zawartych tu dziewięciu propozycji, warto wyróżnić w mej ocenie kilka naprawdę znakomitych pozycji...

I tak oto do tego grona zalicza się z pewnością otwierający płytę, niezwykle rytmiczny, fajnie zagrany w swej elektronicznej formie i idealnie oddający sobą charakter całej płyty, utwór pt. "GODZINA PIĘTNASTA I CIEMNO". Równie ciekawi przedstawia się tu także podobny w swej konstrukcji, ale chyba jeszcze bardziej klimatyczny i metafizyczny w kontekście brzmienia oraz warstwy tekstowej, numer pt. "GŁODNE DUSZE". Nie mógłbym nie wspomnieć tu także oczywiście o przebojowej, świetnie zaśpiewanej i opartej na wieloznacznym tekście o miłości, znanej nam doskonale kompozycji "TE SMAKI I ZAPACHY"...

Oczywiście ciekawych propozycji jest tu więcej, by wspomnieć chociażby o ekscytującej w kontekście swojego muzycznego brzmienia, zaskakującej aranżacji i emocjonalnej wymowy tekstu, kompozycji pt. "CZAS SIEDMIU PRÓB"; kolejno tanecznym, kołyszącym rytmem i fajnie zaśpiewanym numerze pt. "DRUGA POMOC"; czy też przebojowym kawałku o tytule "W DOLE MIASTA", który ma w sobie coś tak intrygującego, że chce się słuchać tej tętniącej rytmem i energią melodii, po wielokroć...

Najnowsze dzieło Błażeja Króla, tradycyjnie już reprezentuje sobą niezwykle wysoki poziom artystyczny - tak w zakresie brzmienia, warstwy wokalnej, jak i tekstów. To bardzo konkretne, intensywne i intrygujące spotkanie z ciekawą wizją alternatywnej, elektronicznej muzyki spod znaku popu, które potrafi nas rozbawić, czasami poruszyć, jak i przede przekonać do siebie, by poświęcić mu jak najwięcej uwagi. Album "Nieumiarkowania", to oczywiście pozycja obowiązkowa dla wiernych fanów tego artysty, ale także i rzecz godna polecania wszystkim sympatykom niebanalnej i elektronicznej odsłony polskiej muzyki alternatywnej!

Lista utworów:

1. Godzina piętnasta i ciemno
2. Głodne dusze
3. Pierwszy i ostatni
4. Okazało się
5. Te smaki i zapachy
6. Czas siedmiu prób
7. Druga pomoc
8. W dole miasta
9. Gula

Komentarze: