Nasza recenzja

Lepidoptera

Sabina Karwala, młoda aktorka, zadebiutowała w muzycznym świecie z projektem nazwanym SABINA, a album zatytułowany jest „ Lepidoptera”.  Płyta zawiera jedenaście melodyjnych, czasami drapieżnych, czasami spokojnych, nowoczesnych, a co najważniejsze, autorskich kawałków utrzymanych w popowej stylistyce, która ociera się o alternatywę.

Wydawnictwo nie jest jednolite językowo. Trzy teksty są  anglojęzyczne, a pozostałe  Sabina napisała w ojczystym języku. Jak już jesteśmy przy warstwie tekstowej, można zauważyć, że album, pomimo dwujęzyczności jest spójny, a same teksty osobiste i niebanalne, dotykające ważnych aspektów życia.

Muzycznie płyta jest zróżnicowana. Można zauważyć tu wyraźne wpływy muzyki elektronicznej. Nie zabrakło klasycznych brzmień zakorzeniane gdzieś w latach dziewięćdziesiątych czy nawet osiemdziesiątych ubiegłego wieku, które wprowadzają pewien element vintage do jakże nowoczesnej produkcji.  W warstwie muzycznej materiał bowiem jest mocno osadzony w obecnie panujących trendach.

Jak na wydawniczy, muzyczny debiut, album Sabiny jest bardzo dojrzały, przemyślany, a co najważniejsze przebojowy, a charyzmatyczny wokal tworzy niepowtarzalny klimat.

"Lepidoptera" to album przemyślany i doskonale wyprodukowany. Nie ma tu niczego za dużo ani niczego za mało. Jest po prostu w sam raz. "Lepidoptera" to dzieło kompletne.

Spis utworów:

1. Uwertura
2. Sreberka
3. Motel
4. Lepidoptera
5. Miejskie Historie
6. Pijane Wiśnie
7. Nina
8. Plateau
9. Panowie W Kapeluszach
10. Kołysanka
11. Miracle

Komentarze: