Nasza recenzja

Time Only Moves

Miłośnicy twórczości francuskiej artystki - Imany, mogą czuć się prawdziwymi szczęśliwcami. Oto bowiem wraz z premierą znakomitego i magicznego koncertowego wydawnictwa pt. "Live At The Casino De Paris", pojawił się w sprzedaży także i premierowy mini album tej wokalistki pt. "Time Only Moves", na którym usłyszymy pięć kompozycji, w tym także i nową wersję znanej nam już od kilku lat piosenki - "Hey Little Sister".

Jak wskazuje powyższy wstęp, EP-ka ta stanowi dodatkowy prezent dla fanów tej wspaniałej artystki, jak i również przedsmak kolejnej odsłony jej twórczości, która to miejmy nadzieję, ukaże się jak najszybciej. Co zatem oferuje nam sobą ten mini album...? Otóż niespełna dwudziestominutowe spotkanie z pięknym, głębokim, zmysłowym i niezwykle emocjonalnym głosem Imany, który rozbrzmiewa tu w otoczeniu równie niezwykłych akustycznych dźwięków muzyki, z gitarami, perkusją, czy też majestatycznymi smyczkami, na czele. To znakomite aranżacje, potężna porcja łagodnych rytmów, jak i też mądre teksty o życiu, miłości, wierze i innych ludzkich emocjach, które za sprawą wokalu Imany, brzmią zawsze szczerze i bardzo intrygująco.

Pierwsza kompozycja nosi tytuł "TIME ONLY TIME" i zabiera nas sobą do świata łagodnych dźwięków, zmiennej i nabierającej tempa melodyjnej ścieżki, wspaniałego brzmienia wiolonczeli, jak i przede wszystkim pięknego wokalu Imany, którą wspiera na tym polu także intrygujący chórek.

Drugi numer na tej płycie - "COME TO THE RESCUE", to świetna mieszanka muzycznych nurtów - od bluesa, poprzez folk, a na muzyce gospel skończywszy, która to "spięta" za sprawą ciekawej aranżacji, pięknej warstwy wokalnej oraz niezwykłego klimatu, tworzy tu spektakularne wrażenie. To także bardzo przebojowy utwór.

Z kolei utwór pt. "HEY LITTLE SISTER", wypełniają klimatyczne gitarowe dźwięki, perkusjonalia, porcja rytmicznego klaskania i oczywiście zmysłowy głos francuskiej wokalistki, co wspólnie przekłada się na przyjemną piosenkę, która wprawia nas sobą w bardzo dobry nastrój.

Numer cztery na tej płycie należy do kompozycji o tytule "MAKE A WISH", która to przybiera tu oblicze pięknej, subtelnej, ubranej m.in. we wspaniałe dźwięki smyczków, jak i nade wszystko poruszającej ballady o Bogu, jego miłości oraz wierze w to, że możemy zawsze liczyć na jego wsparcie...

Na koniec czeka zaś nas ponowne spotkanie z tytułowym utworem "TIME ONLY TIME", tyle tylko, że podanym nam tym razem w innej, zdecydowanie bardziej energicznej, żywiołowej i przebojowej formie, co słychać przede wszystkim na polu samej muzyki. Która z tych wersji jest lepszą? - naprawdę nie wiem, gdyż obie prezentują się tu znakomicie!

Każde spotkanie z twórczością Imany, należy uznać za udane, intrygujące i niezwykle metafizyczne. I nie inaczej jest i tym razem, gdy oto mamy przyjemność podziwiać talent, kunszt i niezwykłą wizję muzyki tej artystki. I choć jest to bardzo krótkie spotkanie z tą twórczością, to i tak niesie nam ono wiele przyjemności, radości i pięknych emocji. Oczywiście polecam jak najbardziej sięgnięcie po ten mini album - tak wiernym fanom francuskiej artystki, jak i po prostu miłośnikom dobrej, współczesnej i zarazem wielce ambitnej muzyki rozrywkowej.

Lista utworów:

1. Time Only Moves
2. Come To The Rescue
3. Hey Little Sister
4. Make A Wish
5. Time Only Moves (edit)

Komentarze: