Nasza recenzja

Kolor Cafe: Przeboje włoskie i francuskie

Michał Bajor  - to niekwestionowana gwiazda, legenda, mistrz polskiej piosenki aktorskiej i poetyckiej, który od lat zaprasza nas swoją twórczością do muzycznej krainy łagodności, emocji i sztuki z najwyższej półki. Dziś mam przyjemność poznać kolejną wspaniałą płytę w dorobku tego artysty - album pt. "Kolor Cafe: Przeboje włoskie i francuskie", na którym to usłyszymy aż osiemnaście autorskich interpretacji słynnych przebojów z Włoch i Francji.

Muzyka wypełniająca sobą niniejszą płytę, to wielkie bogactwo dźwięków, brzmień i form. Począwszy od klasycznej, fortepianowej ballady, poprzez wzniosłe orkiestrowe dzieła, a skończywszy na tanecznych włoskich rytmach - to właśnie te trzy światy wzajemnie się tu ze sobą przeplatają oraz oczarowują nas swoimi melodiami, ciekawymi aranżacjami i brawurowym wykonaniem - tak na polu instrumentalnym, jak i oczywiście wokalnym. Dzięki temu też album ten jest niezwykle zróżnicowany, często zaskakujący oraz bardzo żywy, gdyż mamy tu do czynienia z pięknem instrumentalnego grania, którego w ostatnich lat jest niestety coraz mniej.

Muzycznej stronie tej płyty nie ustępuje w żadnej mierze także i jej wokalno-tekstowe oblicze, które przedstawia się tu znakomicie. Oczywiście, o głosie, specyficznej ekspresji wokalnej i niepowtarzalnych emocjach podczas śpiewu Michała Bajora, wiemy już wszytko. To absolutne wyżyny, których artysta ten nie opuszcza od lat, racząc nas - także i na tej płycie, pięknem swojego łagodnego głosu, zaangażowaniem w każdy dźwięk i tą jedyną w swoim rodzaju, aktorską manierą.  Co ważne, mamy tu przyjemność słyszeć również wspaniałe chórki wokalne, które dodają kolorytu i uroku tym kompozycjom. Co do tekstów, to te możemy podzielić na utwory z polskim, w mej ocenie bardzo udanym i oddającym sobą w pełni przekaz oryginalnych słów - tłumaczeniem..., jak i też na oryginalne teksty, który również przedstawiają się tu wielce okazale.

Michał Bajor dokonał na potrzeby tego albumu koniecznej selekcji, wybierając owych kilkanaście kompozycji z setek włoskich i francuskich przebojów minionej epoki. I trzeba obiektywnie przyznać, że wywiązał się on z tej pracy w znakomity sposób, dając nam tu okazję usłyszenia zarówno wielkich przebojów, jak i też nie mniej pięknych, ale dziś nieco już zapomnianych niesłusznie, piosenek. I tak też mamy przyjemność poznać tu dzieła takich gwiazd muzyki, jak chociażby Dalida, Salvatore Adamo, Marino Marini, Joe Dassin, Sophia Loren, Edith Piaf, czy też nawet i wyróżniającego się na tym tle - Franka Sinatry.

Nie sposób omówić tu wszystkich osiemnastu kompozycji, z których każda jest siłą rzeczy wyjątkowa, piękna i niezwykła. Dlatego też wskażę na te utwory, który wywarły tu mnie największe wrażenie i oczarowały mnie w największym stopniu. I tak rozpocznę od tytułowej kompozycji pt. "KOLOR CAFE", czyli bardzo klimatycznej, utrzymanej w charakterze bossa novej, niezwykle delikatnej i pięknie zaśpiewanej przy udziale chórku, piosenki. Następnie wskażę na pełną dobrej energii, przebojową i wypełnioną dźwiękami akordeonu, kompozycję pt. "KOMEDIANCI". Nie mógłbym nie wskazać tu także na zaśpiewaną w oryginalnym języku i zawsze brzmiącą wspaniale, kompozycję pt. "QUANDO, QUANDO". Wielkie wrażenie wywarł tu na mnie także wspaniale zaśpiewany, ubrany w orkiestrowe dźwięki i wypełniony wielkimi emocjami, utwór pt. "HYMN DO MIŁOŚCI". Z kolei taneczne, dancingowe i radosne rytmy, gwarantuje nam sobą bardzo przyjemny numer pt. "BAMBINO", który z miejsca wprawia nas w dobry nastrój. Nie mniejsze emocje i uznanie budzi w nas polskojęzyczna wersja słynnej kompozycji pt. "MAMBO ITALIANO", która brzmi w tej wersji być może nieco inaczej, ale i równie wspaniale.

Oczywiście, album ten oferuje nam sobą znacznie więcej muzycznego dobra, by wspomnieć choćby o wypełnionym rytmem, tanecznym i zabawnym utworze pt. "TICO,TICO"; kolejno o wspaniałym numerze będącym hołdem dla Edith Piaf - "EDITH (medley)", który zachwyca nas swoim wokalem; następnie o magicznym, poruszającym i jakże dostojnym utworze pt. "MOJA DROGA" z repertuaru niezapomnianego Franka Sinatry; czy też wreszcie o wieńczącej tę płytę piosence pt. "WALC NA STO PAS", czyli klimatycznej, ciekawie zaaranżowanej i rozpędzającej się kompozycji, której nie sposób nie polubić...

Najnowsza odsłona twórczości Michała Bajora oczarowuje, zachwyca i bawi nas sobą w każdym względzie. To z jednej strony spotkanie ze wspaniałym, wyjątkowym i wybitnym polskim artystą, z drugiej zaś z nieśmiertelnymi i zawsze pięknymi przebojami europejskiej piosenki, które być brzmią tu nieco inaczej, ale nie tracą przy tym nic ze swojej wielkości. Jeśli zatem kochacie włoską i francuską piosenkę, a do tego uwielbiacie twórczość Michała Bajora, to album ten jest właśnie dla was. Klasa, styl, jakość i piękne emocje - oto najkrótsza ocena płyty "Kolor Cafe: Przeboje włoskie i francuskie", do której to poznania gorąco zachęcam!

Lista utworów:

1. Ty i ja
2. Kolor Cafe
3. Bez sił ballada
4. Komedianci  
5. Quando, quando
6. Miłość to jest gra
7. Hymn do miłości
8. Ciao mała, jak się masz?
9. Bambino
10. Mambo Italiano
11. Bella Ciao
12. Jak ten śnieg pada
13. Tico tico
14. Z dali
15. Edith (medley)  
16. By nie być w życiu sam
17. Moja droga
18. Walc na tysiąc pas

Komentarze:

Zobacz również: