Nasza recenzja

Love And Compromise

Dawno już minęły czasy, kiedy w kobiecym R&B było miejsce tylko na nogi Rihanny i krągłości Beyonce, a chwilami może jeszcze najwyżej na głos Kelis i nazwisko Janet Jackson. Ten gatunek obecnie jest coraz większą potęgą, również artystyczną. Głównie za sprawą wielu interesujących debiutantek ostatnich lat, takich jak SZA, Kelela, Ella Mai, H.E.R., Jorja Smith czy właśnie Mahalia, której najnowszy album „Love and Compromise" potwierdza jak bardzo interesujące rzeczy dzieją się w kobiecym R&B.

Autorka „Love and Compromise" ma zaledwie 21 lat, swój pierwszy kontrakt podpisała w wieku 13 lat, rok później wydała pierwszą EPkę. Jednak to pochodzące z najnowszego albumu single „I Wish I Missed My Ex" i „Do Not Disturb" przyniosły jej większą rozpoznawalność. Jednak nie dajcie się zwieść jej młodemu wiekowi, bowiem artystka na swoim albumie pokazuje sporą własną świadomość artystyczną. Jej album to kompletne dzieło, obracające się w kierunku nowoczesnego R&B z wpływami soulu – który odznacza się głównie w głosie Mahalii, momentami przypominającego Alicię Keys – oraz hip-hopu. Mamy tu swobodny flow artystki, solidnie wyprodukowane beaty, ale całość jest dosyć surowa i oszczędna w wyrazie. Wszystko co trzeba w tym gatunku, więc... czy jest to album idealny? Niestety, nie. Głównym problemem jest brak solidnego zróżnicowania, bo następujące po siebie kawałki często są do siebie za bardzo podobne. Te same pomysły zostały wielokrotnie wykorzystane, co trochę zniechęca do odsłuchania kawałka do końca.

Ale czy jest to album warty uwagi? Jak najbardziej. Im więcej dobrego jakościowego kobiecego R&B, który będzie zmuszał weteranki gatunku do uważanie na swoją pozycję w branży, tym lepiej. Niech Beyonce i Rihanna zrobią miejsce nowym artystkom, takim jak Mahalia. Lub zaproszą je na swoje płyty.

Lista utworów

1. Hide Out
2. I Wish I Missed My Ex
3. Simmer
4. Good Company
5. What Am I
6. Regular People
7. Karma
8. He's Mine
9. What You Did
10. Do Not Disturb
11. Richie
12. Consistency
13. Square

Komentarze: