Nasza recenzja

You're in My Heart: Rod Stewart with the Royal Philharmonic Orchestra

“You're in My Heart: Rod Stewart with the Royal Philharmonic Orchestra” został stworzony w hołdzie długoletniej, bo aż 50 letniej działalności artystycznej Stewarta. Album ten, składający się z aż 22 utworów, to nie lada gratka dla fanów artysty, który swoje najpopularniejsze utwory połączył z aranżacjami autorstwa The Royal Philharmonic Orchestra. Piosenki takie jak m.in. “Maggie May”, “Sailing”, czy “All for love” mamy okazję usłyszeć w wersji odświeżonej i nieco różniącej się od poprzedniej stylistyki Stewarta. Na “You’re in my heart (...)” trafił między innymi premierowy utwór pt. “Stop loving her today”, jak również świetny duet z Robbiem Williamsem - “It takes two”, jeden z najlepszych na całej płycie.

Fajne jest to, że “Maggie may”, czyli według statystyk piosenka najchętniej na Spotify słuchana, jest również utworem rozpoczynającym całą składankę. Kompozycje utworów zazwyczaj otwierają się w spokojny, stonowany sposób, w towarzystwie smyczków czy fortepianu, tak jak w “Maggie may”, czy “Handbags and gladrags”. Takie rozwiązanie tworzy niezwykle podniosłą, patetyczną, czasem nawet rozczulającą atmosferę. Myślę, że najlepszymi warunkami do odsłuchu w przypadku tej płyty jest stworzenie sobie ku temu dobrych warunków - w kompletnej ciemności i odosobnieniu. Daje to możliwość stuprocentowego wsłuchania się w treść i zauważenia czegoś, czego na pozór można nie dostrzec. Sposób zasadny zwłaszcza w przypadku przepięknych, melancholijnych aranżacji, z którymi mamy na tej płycie do czynienia. Wbrew pozorom, na albumie nie brakuje jednak dynamiki, tak jak w “Tonight’s the night”, czy “Stay with me” - utworu The Faces, czyli zespołu, w którym Stewart stawiał swoje pierwsze, muzyczne kroki.

Płyta ta, ze względu na klasyczne, orkiestrowe aranżacje jest bardzo poukładana i spójna. Utworami najcudowniejszymi i niezwykle zapadającymi w pamięć są dla mnie: “The first cut is the deepest” oraz “I don’t want to talk about it” z krążka nr. 1. Na uwagę zasługuje również świetny, rock’n’rollowy duet z Robbiem Williamsem. Duet Stewarta i Williamsa jest tutaj przykładem wokalnej symbiozy. Sprawia, że “It takes two” świeci chyba najjaśniej i zdecydowanie wyróżnia się na dwupłytowym albumie. “Young turks” łączy subtelną elektronikę i klasyczny rock, nawiązując do poprzednich muzycznych poczynań Stewarta. W “What am i gonna do” najbardziej przypadł mi do gustu smyczkowy, dynamiczny wstęp oraz stopniowe pojawianie się wokalu artysty. W głosie Stewarta najbardziej podoba mi się ta charakterystyczna dla niego maniera - wokalna zadziorność, która jest niezmienna pomimo upływu lat.

Podsumowując, dobrze jest sobie przypomnieć i nieco odświeżyć twórczość Roda Stewarta, mając do czynienia właśnie z tym albumem. Płyta stanowi przepiękne ukoronowanie jego twórczości, jest okazją do przypomnienie sobie o jego poprzednich albumach w towarzystwie tak podniosłych, orkiestrowych aranżacji. Muzycznie jestem bardzo usatysfakcjonowana. Mimo, że nie wszystkie aranżacje przypadły mi do gustu, uważam ten album za zdecydowanie godny polecenia.

Spis utworów:
CD 1
1. Maggie May
2. Reason To Believe
3. Handbags & Gladrags
4. Sailing
5. Tonight’s The Night (Gonna Be Alright)
6. The Killing Of Georgie (Part I and II)
7. I Don’t Want To Talk About It
8. The First Cut Is The Deepest
9. You’re In My Heart (The Final Acclaim)
10. I Was Only Joking
CD 2
1. It Takes Two (with Robbie Williams)
2. Stay With Me (with Faces)
3. Young Turks
4. What Am I Gonna Do (I’m So In Love With You)
5. Every Beat Of My Heart
6. Forever Young
7. Downtown Train
8. Rhythm Of My Heart
9. Have I Told You Lately
10. Tom Traubert’s Blues (Waltzing Matilda)
11. If We Fall In Love Tonight
12. Stop Loving Her Today

Komentarze: