Nasza recenzja

Powroty

Jedna z najbardziej wyczekiwanych płyt 2020 roku, już jest! Mowa tu o najnowszym i zarazem ósmym już albumie Miłosza Pawła Boryckiego - znanego szerzej pod pseudonimem Miuosh, który nosi tytuł "Powroty". Trzy lata po premierze poprzedniego i niezwykle gorąco przyjętego krążka pt. "POP", artysta ten oferuje nam kolejną porcję swojej niezwykle dojrzałej, odważnej i tradycyjnie już nie dającej się jednoznacznie zaszufladkować gatunkowo, muzycznej twórczości. Poznajmy zatem tych 10 kompozycji i emocje, jakie nam one sobą niosą...

Pierwszą rzeczą, jaka przychodzi na myśl podczas słuchania tej muzyki jest to, iż mamy tu do czynienia z czymś niezwykle wysmakowanym i złożonym - tak pod kątem tekstowym, jak i przede wszystkim muzycznym. Otóż wiemy doskonale, że Miuosh lubi poruszać się swobodnie po rozmaitych nurtach i gatunkach, tworząc tym samym swoją własną muzykę..., aczkolwiek chyba na żadnym z poprzednich albumów, owe "wycieczki" nie były tak dalekie i odważne. Oto mamy tu bowiem rap, muzykę elektroniczną, pop i rock, które to nurty wzajemnie się tu ze sobą przeplatają, łączą i dają często zaskakująca, ale za każdym razem wielce intrygującą, całość. Tu wielkie słowa uznania należą się pod adresem Michała Foxa - producenta tej płyty, który nadał jej niezwykłego klimatu i znakomitego brzmienia.

Wokalnie rzecz ma się równie dobrze, co jest zasługą świetnego, tak bardzo charakterystycznego i stojącego na wysokim poziomie technicznym - rapu w wydaniu Miłosza, który czasami uderza w klasycznym stylu, innym razem przechodzi zaś na bardziej śpiewne tony..., jak i też kilku znakomitych gości - m.in. w osobach Natalii Nykiel, Meli Koteluk czy też duetu The Dumplings, którzy także raczą tu nas swoim wokalnym talentem, dając wiele dobrego całości tej płyty.

Wreszcie teksty - jak zawsze niezwykle inteligentne, wieloznaczne i potrafiące nas sobą zaintrygować, opowieści o życiu i otaczającej nas rzeczywistości. Tym razem są to bardzo intymne słowa Miłosza o jego przeszłości, ważnych decyzjach i tytułowych powrotach do chwil, który zadecydowały o tym, kim jest on dzisiaj. To wspomnienia z młodości, powroty do rodzinnego domu, kluczowych wyborów i ich efektów, które czasami były dobre, zaś innym razem nie koniecznie. I znów mamy tu moc znaczeń, metafor i symboli, których to obraz odkrywamy często dopiero za którymś z odsłuchów tej muzyki. I można też pokusić się o stwierdzenie, że na tę chwilę Miuosh stanowi jednego z najlepszych autorów tekstów w naszym kraju.

Album otwiera niezwykle klimatyczny, zaskakujący nas bogactwem dźwięków i przewrotnością aranżacji, a do tego poruszający odważnym tekstem, numer pt. "PANIE".

Kolejna propozycja - tytułowe "POWROTY", zaprasza nas sobą do odbycia podróży w przeszłości, którą wypełniają elektroniczne dźwięki, klasyczny rap i wielkie emocje z jednej strony, z drugiej zaś także i przebojowość tego numeru.

Z kolei kompozycja pt. "DIAMENTOVA" - wykonana tu wspólnie z rewelacyjną Natalią Nykiel, stanowi już zdecydowanie bardziej dynamiczną i popową propozycję, która porywa nas sobą od pierwszych chwil.

Inny charakter ma z pewnością utwór "LHOTSE", czyli bardzo stonowana, wręcz balladowa, ubrana w przestrzenne dźwięki, kompozycja opowiadająca o życiu muzyka - Miuosha...

Powrót do klasyki hip-hopu, ale też i do jedynego w swoim rodzaju łączenia rapu z wyrazistością wyśpiewywanego refrenu w wydaniu Miuosha, oferuje nam znakomity i poruszający swoimi słowami, numer pt "BLCKSTR", wykonany tu wspólnie z Paluchem.

Ciekawe rozwiązania na polu muzycznej aranżacji, elektroniki i przekształceń głosu, daje nam zaś utwór pt. "ANALOG", który ma w sobie to 'coś', co każe nam wracać do niego po wielokroć...

Energię, dynamikę, żywiołowość brzmienia oraz połączenie mocnego rapu z delikatnością wokalnej ekspresji Meli Koteluk, oferuje nam zaś przebojowy kawałek pt. "ROK", który w mej ocenie ma wszelkie atrybuty ku temu, by stać się wielkim przebojem.

Numer osiem na tej płycie należy zaś do kompozycji pt. "OMEGA", czyli porcji mocnych i wyrazistych dźwięków oraz rapu Miłosza, który opowiada o trudnym czasie swojej młodości.

Następna propozycja - numer pt. "LĘK", to bez wątpienia jedna z najbardziej niezwykłych, metafizycznych i pięknych kompozycji na tej płycie, co jest zasługą muzyki, tekstu, jak i przede wszystkim nakładających się głosów Miłosza i Justyny Święs z formacji The Dumplings.

Płytę wieńczy zaś sobą utwór pt. "MOTYLE"- piękna, niezwykle emocjonalna, świetnie zaśpiewana przez Igo i Miłosza, kompozycja.

Trzy lata oczekiwaliśmy na ten album i z pewnością można powiedzieć, że było warto. Płyta "Powroty", to bowiem muzyczna, tekstowa i wokalna jakość najwyższego rzędu, którą cechuje nie tylko wielka inteligencja i talent twórczy, ale przede wszystkim szczerość emocjonalnego przekazu, co zresztą stanowi od lat znak rozpoznawczy twórczości Miuosha. To również wspaniali gości - gwiazdy polskiej muzyki, którzy wnieśli do tego projektu także i część swojej artystycznej charyzmy i wielkiego talentu. Tym samym też możemy powiedzieć, że to idealna propozycja zarówno dla wiernych fanów twórczości tego muzyka, jak i też dla miłośników dobrej, ambitnej, polskiej muzyki, nie tylko spod znaku hip hopu. Polecam!

Lista utworów:

1. Panie
2. Powroty
3. Diamentova
4. Lhotse
5. BLCKSTR
6. Analog
7. Rok
8. Omega
9. Lęk
10. Motyle

Komentarze:

Zobacz również: