Nasza recenzja

Nowe Pokolenie 14/44

Michał Narkiewicz-Jodko, Mateusz "Matheo" Schmidt i Grzech Piotrowski mieli ambitny plan - przedstawić młodemu pokoleniu historię Powstańców. Jednak nie chcieli im jakkolwiek składać hołdów, ani wychwalać czy w ogóle oceniać. Wzięli po prostu słowa napisane sprzed 70 lat, dali do zaśpiewania świetnym wokalistom, a także poprosili polskich hip-hopowców o ich własne interpretacje. Tak powstał album "Nowe Pokolenie 14/44" - niezwykle nasycona emocjami opowieść napisaną przez Powstańców.

Schemat wszystkich utworów jest ten sam. Oto mamy wiersz autorstwa młodego Powstańca, który wyśpiewuje wokalista. Dodajemy do tego rapera, który interpretuje wiersz swoimi słowami, czyniąc go bardziej zrozumiałym dla obecnej młodzieży. O taki zabieg chodziło dyrektorowi artystycznemu, i jest on bardzo przekonywujący.

Trzeba to przyznać - główny tron wszystkich kompozycji tworzą raperzy. Na płycie udzielili się m.in. O.S.T.R., Borixon, KęKę, Sobota, Kasta i Lukasyno. Każdy z panów jest w towarzystwie utalentowanego wokalu - śpiewają m.in. Anna Karwan (pracująca z Kayah, Anią Dąbrowską i Brodką), Joanna Kulig (laureatka Szansy na Sukces), Sławek Uniatowski (występował z Marylą Rodowicz i Leszkiem Możdżerem) i Kari Amirian. Każdy z wokalistów jest swoistym kontrastem do szybko nawijającego rapera.

W albumach z motywem patriotycznym zawsze jest ta sama obawa - bardzo łatwo popaść w zbędny patos, bo polscy twórcy mają do tego skłonności (co mieliśmy miejscami w projekcie "Panny Wyklęte"). Tutaj - o dziwo! - udało się to zminimalizować. Nie mamy wielkich chorów w każdym kawałku i napompowanych melodii. Jest dosyć skromnie, ale przez to mocno łapiąco za serce. Drobne, spokojne beaty wspomagane dźwiękami fortepianu, akordeonu i instrumentów smyczkowych budują niespokojny klimat albumu.

Album obowiązkowy do przesłuchania dla wszystkim tym, którym szkolne lekcje historii nie wystarczały do poznania Powstania Warszawskiego z perspektywy innej niż kolejne daty. Na tej płycie możemy poznać ludzi.

Komentarze: