Nasza recenzja

Anthems: Ultimate Singles Collected

Król muzyki trance świętuje 20 lat pracy producenckiej. Nominacja do Grammy, kilka światowych hitów, Złote Płyty (również w Polsce), najpopularniejsza audycja radiowa z 30 milionami słuchaczy na całym świecie. Teraz pora na kompilację największych hitów - Armin Van Buuren wydaje swoje "Anthems".

Wszystkie dwadzieścia utworów, które znajdujemy na kompilacji, zostało wybranych w głosowaniu przez fanów z całego świata. Nie zabrakło zatem niczego - ani znanych wszystkim duetów z Sharon Den Adel ("In And Out Of Love") i Sophie Ellis-Bextor ("Not Giving Up On Love") ani produkcyjnych popisów DJa ze wszystkich lat kariery - zwłaszcza takich bangerów jak "Hystereo" czy "Save My Night" i oczywiście "Blue Fear" - pierwszego utworu Armina, który stał się hitem na Wyspach Brytyjskich.

Dla kogo jest to zestaw? Na pewno nie dla fanów holederskiego producenta - bo oni te wszystkie hity znają. Chyba że są tak hardkorowymi wielbicielami DJa, że chcą mieć to dla samego posiadania. Dla "radiowych" wielbicieli - jak najbardziej. Nie muszą kupować całych wcześniejszych płyt, a po prostu kupić "Anthems" i mieć od razu wszystkie hity które znają i lubią. Ci, którzy o Arminie wcześniej nie słyszeli - mogą zaryzykować. A nuż im się spodoba, i zrozumieją fenomen człowieka, którego audycję słucha co tydzień słucha miliony ludzi w 40 krajach świata.

Szkoda jedynie że na "Anthems" nie znajdziemy żadnego nowego utworu. Na szczęście, producent obiecuje wydać w 2015 nowy album. Czekajmy zatem cierpliwie, i bawmy się z obecnymi "hymnami" Armina.

Komentarze: