Nasza recenzja

Wojny nie będzie

„Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji“ - głosił tekst jednego z kultowych skeczy Latającego Cyrku Monty Pythona. Premierowych płyt tej krakowskiej Inkwizycji też trudno się spodziewać, bo wydają nowe długograje średnio raz na dekadę. Ale na pewno warto na nie czekać i po nie sięgać...

Sporych rozmiarów młot na rewersie okładki dobrze ilustruje zawartość albumu. Muzyka krakowskiej załogi wali w słuchacza z siłą takiego właśnie sprzętu. Mocne, często obrazoburcze teksty plus punkowe czady - tak w skrócie można byłoby podsumować „Wojny nie będzie“.

Ale Inkwizycja - na szczęście - nie sądzi jedną miarą, znaczy się: nie gra na jedno kopyto. Instrumentaliści nie trzymają się kurczowo konwencji hc/punk. Potrafią zwolnić tempo, nieźle „mieszają“ z rytmem - naprawdę dzieje się na tej płycie sporo i dzięki wspomnianym wyżej zabiegom Inkwizycji udało się uniknąć monotonii, co przecież w tym gatunku nie jest sprawą oczywistą. Tak samo jak nieoczywiste jest sięganie po cytaty z Adama Mickiewicza, fragment „Pieśni Konrada“ z trzeciej części „Dziadów“ pasuje tutaj idealnie. Może by tak panowie całą płytę nagrali z punkowymi interpretacjami klasyki polskiej poezji?

Inkwizycja to na pewno jedna z tych kapel, które hasło „Punk’s not dead“ mogą dumnie nosić na sztandarach. Żeby jeszcze tylko nie kazali tak długo czekać na kolejne premierowe materiały...

Inkwizycja - Wojny nie będzie

Data wydania: 21.11.2014
Wydawca: Inkwizycja

Tracklista:
1. Pasja
2. Złoto
3. Poker
4. Okoliczności łagodzące
5. Gorycz
6. List do Pana Boga
7. Nie nadstawiaj
8. Zemsta
9. Spacer miejski
10. Głupie pytania
11. Ballada na koniec świata

Komentarze: