Nasza recenzja

Songs of Anarchy, Vol. 4 (Music from Sons of Anarchy)

Synowie Anarchii - amerykański serial nadawany przez ostatnie sześć lat na antenie FX. Tytułowymi Synami Anarchii był klub motocyklistów z kalifornijskiego miasteczka Charming. A jeśli mowa o Kalifornii, motocyklach i skórzanych kurtkach - to co innego można znaleźć na soundtracku poza soczystym, rasowym country rockiem, gdzie nawet akustyczna gitara wycina piękne riffy?

Tak w skrócie mógłbym opisać zawartość ostatniego serialowego soundtracku (jak widać w nazwie, wcześniej ukazały się jeszcze trzy). I tak jak na poprzednich, mamy kilka coverów zestawionych z premierowymi utworami. Wśród coverów prym zdecydowanie wiodą Bohemian Rhapsody (wiecie doskonale czyje), które aż prosi się o puszczenie podczas samotnej przechadzki szosą panamerykańską, All Along The Watchtower Boba Dylana, zamieszczone tutaj również w delikatnej, wzruszającej nieco wersji instrumentalnej nadającej się do puszczenia podczas ślubu, a także Can't Help Falling In Love Elvisa Presley'a, które sam król rock'n'rolla mógłby z powodzeniem wykonać, gdyby tylko zechciał porzucić Graceland na rzecz kalifornijskiego zadupia.

Na osobny akapit zasługuje tutaj kolejny cover - Make it Rain Foy Vance'a, w wykonaniu brytyjskiego rudego rozkochiwacza nastoletnich serc - Eda Sheerana. Wokalista znany z wykonywania gitarowego przyjemnego popu, wspiął się tutaj na wyżyny swoich wokalnych popisów i udowodnił że do twarzy (i do głosu) mu również w klimatach amerykańskiego pustkowia.

Streszczę się teraz najprościej jak mogę - jeśli sama ścieżka dźwiękowa namówiła mnie, żebym zechciał nadrobić wszystkie siedem sezonów serialu, to znaczy że musi być bardziej niż dobra. A jest rewelacyjna. Nawet jeśli ktoś za serial nie ma zamiaru się wziąć, to niech posłucha.

Komentarze: