Nasza recenzja

A Quien Quiera Escuchar

Ricky Martin był jedną z ikon muzyki przełomu tysiącleci. Piosenkarz z Puerto Rico jak burza wdarł się na same szczyty list przebojów z piosenką „Maria”, która nie znikała z anten radiowych całego świata w latach 1996-1997.

Niedługo później nastąpiło drugie uderzenie – utwór „La Copa De La Vida”, hymn piłkarskiego mundialu we Francji w roku 1998, który z biegiem lat stał się niedoścignionym wzorem kolejnych piosenek towarzyszących najważniejszym sportowym imprezom. W końcu, w 1999 roku, Ricky – sam wielki fan futbolu – skompletował hitowego hat-tricka z nieśmiertelnym kawałkiem „Livin’ La Vida Loca”. Świat był u jego stóp, a jego sukcesy otworzyły drogę kolejnym latynoskim gwiazdom, na czele z Shakirą, Jennifer Lopez czy Enrique Iglesiasem.

Po kilku latach jego gwiazda nieco jednak przygasła – co, jak wiemy z dzisiejszej perspektywy, wiązało się z kryzysem tożsamości artysty i zmęczeniem trasami koncertowymi, obejmującymi nawet ponad sto koncertów rocznie. Jeszcze w 2003 roku pojawił się fenomenalny, hiszpańskojęzyczny album „Almas Del Silencio”, jednak wydany w niecałe 2 lata później „Life” (znów po angielsku) zdawał się być zrobiony jakby na siłę. Ricky postanowił więc nieco przystopować, czego efektem jest to, że od 10 lat wydał zaledwie 2 studyjne albumy. Już wydany w 2011 roku „Musica+Alma+Sexo” zwiastował ogromne zmiany – płyta stanowiła odwrót od koncepcji tworzenia piosenek, które z samego założenia miały podbijać listy przebojów. Wraz z tym albumem, nagranym we współpracy ze słynnym Desmondem Childem, a stanowiącym interesującą mieszankę nowoczesnych brzmień i tradycyjnych latynoskich rytmów, do muzyki Rickiego powróciła dusza.

Ta pozytywna tendencja, na szczęście, towarzyszy nowym utworom Rickiego do dzisiaj – co doskonale słychać w wydanej właśnie płycie „A Quien Quiera Escuchar”. Już sam tytuł tego albumu (z hiszpańskiego: „Ktokolwiek chciałby posłuchać…”) wskazuje na to, że nie jest to płyta nastawiona na sukces komercyjny. Jest raczej nagrana dla fanów i dla samego Rickiego. On już przecież nikomu niczego udowadniać nie musi! Choć nie króluje już na listach przebojów w Europie, to jednak na drugiej półkuli – w obu Amerykach i Australii – jego gwiazda znów świeci mocnym blaskiem. Jest zapraszany jako ekspert do różnej maści programów muzycznych (choćby „The Voice”) a jego koncerty przyciągają dziesiątki tysięcy widzów (co, notabene, widoczne było także w Europie podczas jego ostatniej trasy na naszym kontynencie w lecie 2011 roku).

„A Quien Quiera Escuchar” zabiera nas więc w muzyczną podróż po duszy Rickiego Martina. Drugą taką podróż po wspomnianej wyżej „Almas Del Silencio”, w trakcie której wraz z nim powracamy do jego muzycznych korzeni. Elementy tradycyjnej, portorykańskiej muzyki splatają się na tej płycie z nowoczesnym brzmieniem, którego jakby jednak mniej niż na poprzednich longplayach artysty. Podczas gdy choćby „Musica+Alma+Sexo” przepełniona była elektroniką, to na „A Quien Quiera Escuchar” postawiono przede wszystkim na naturalne dźwięki – lekkim wyjątkiem od tego założenia jest może jedynie pierwszy singiel, „Adios”. Ale pierwsze skrzypce gra tu tak naprawdę przede wszystkim głos Rickiego. A jakież on potrafi przekazać emocje! Wystarczy wsłuchać się w takie utwory, jak „Perdóname”, „Nada”, tytułowy „A Quien Quiera Escuchar” czy wreszcie niesamowity, podszyty swoistym wewnętrznym mrokiem (przywodzącym klimat powieści „Sto lat samotności” Gabriela Garcii Marqueza) „Mátame Otra Vez”.

Nie zabrakło, mimo wszystko, także tanecznych, szybkich utworów. Obok wspomnianego singla „Adios” spodobać się może także opowiadająca o rodzinnej wyspie Rickiego „Isla Bella”, zakończona klimatycznym instrumentalnym epilogiem. Jest i potencjalny hit lata – „La Mordidita”, która w wypadku, jeśli zostanie wydana jako singiel, powinna królować na parkietach wszystkich wakacyjnych dyskotek.

Paradoksalnie, nagrywając taką płytę, jaką jest „A Quien Quiera Escuchar” – czyli nastawioną przede wszystkim na uzewnętrznienie „tego, co mu w sercu gra” – Ricky Martin zyskał sobie szansę na powrót na szczyty list przebojów także w Europie, do której ma podobno powrócić z serią koncertów jeszcze w tym roku. A do tego czasu – ktokolwiek zechce posłuchać jego nowej płyty, na pewno się nie zawiedzie!

Ricky Martin – A Quien Quiera Escuchar

Premiera: luty 2015
Wydawca: Sony Music

Tracklista (wersja Deluxe):
1. Adiós
2. Disparo Al Corazón
3. Isla Bella
4. Perdóname
5. Náufrago
6. La Mordidita (feat. Yotuel)
7. Cuanto Me Acuerdo De Ti
8. Mátame Otra Vez
9. Nada
10. A Quien Quiera Escuchar
11. Naufrago (Acoustic Version)
12. Mátame Otra Vez (Acoustic Version)
13. Nada (Dharmik Version)

 

Komentarze: