Nasza recenzja

Paradice

O Stargardzie Szczecińskim zrobiło się ostatnio głośno w kraju dzięki piłkarskiej drużynie Błękitnych, którzy awansowali – na razie – do półfinału Pucharu Polski. Czy wkrótce równie wiele będzie mówiło i pisało się o muzykach z tego miasta?

Dice i Błękitnych łączy z pewnością to, że grają z pasją. Jedni w piłkę, drudzy na instrumentach. I „kokosów” raczej się nie dorobili...
Co pod względem muzycznym proponuje stargardzki kwartet na swojej drugiej pełnowymiarowej płycie? Zasadniczo rock, czasem z przymiotnikiem hard, czasem mignie też grunge'owy brud, albo przyprawią całość odrobiną nu metalowego groove. Zadbali również o urozmaicenie materiału, chociaż akurat próby grania „pod radio” najmniej mnie przekonały...

Najbardziej podoba mi się Dice w takich kompozycjach jak antywojenna w tekście „Ku Twojej Chwale” - słychać obeznanie z rockową tradycją i umiejętność układania wpadających w ucho melodii. Inne jasne punkty „Paradice”? „Zawsze tak jak chcę” z ciężkimi riffami i chwytliwym refrenem, rozpędzony „Lot złudzeń” oraz mocarny „Zniewolony”.

Proszę nie sugerować się tytułem jednego z kawałków („Marna gra”)! Grają panowie naprawdę całkiem fajnie...

Dice – Paradice

Data premiery: 1.03.2015
Wydawca: Luna Music

Tracklista:
1. Peccatum Originale

2. Zostaję Tu... By Grać!

3. Ku Twojej Chwale

4. Zawsze Tak Jak Chcę 

5. Marna Gra

6. Znajomi Sobie Nieznajomi

7. Paradice 

8. Lot Złudzeń

9. Zniewolony

10. Skrzydła

Komentarze: