Nasza recenzja

Yeti Superstar

Niebanalna, kolorowa, profesjonalnie zrobiona muzyka. Pytanie tylko, czy z takim wysmakowanym, wysublimowanym graniem uda się tym Krakusom utrzymać z grania na godnym poziomie w kraju, gdzie króluje „Ona tańczy dla mnie”...

Hatbreakers zaistnieli dla szerokiej widowni w programach „Must Be The Music” oraz „X Factor”. W drugim z tych programów mocno im kibicowałem, bo byli wyjątkowym zjawiskiem. A za to co zrobili z – do bólu oklepanym – standardem „Aint' No Sunshine” należały im się owacje na stojąco... No ale światła w studiu zgasły, napisy końcowe poleciały i … liczy się tu i teraz.

Jak więc opisać mam to, co dzieje się w ich głowach? Bo dzieje się naprawdę dużo. Stary dobry soul, funky, szczypta jazzowych klimatów, taneczny puls, czasem mignie coś z rapu, do tego jeszcze lubią pohasać w rejonach alternatywnego rocka. Ale te – nieraz dość odległe od siebie klocki – składają się, niczym dobre puzzle, w imponujący obraz.

„Yeti Superstar” to potwierdzenie klasy zespołu. Jeśli ktoś miałby jakieś wątpliwości, co do talentów drzemiących w tych sześciu gościach, proponuję odpalić kawałek numer 4. „Spóźniony” i poprawić zaraz „You don't know anything”...

Generalnie mam tylko jedną wątpliwość: czy na dobre wyszło zespołowi mieszanie dwóch języków na „Yeti Superstars”. Ale to drobiazg... Płyta – rewelacja! Naprawdę latają tutaj z aniołami....

Hatbreakers – Yeti Superstar

Data premiery: 5.03.2015
Tracklista:
1. Trust Me
2. Maybe I Should
3. Liczy Się Tu i Teraz
4. Spóźniony
5. 20 SMS
6. Tabu (W Mojej Głowie)
7. You Don’t Know Anything
8. Latam z Aniołami
9. Zobacz To o Nas
10. She
11. Wiesz
12. Hey Man

 

Komentarze: