Nasza recenzja

Shockwave Supernova

Piętnasty studyjny album wirtuoza gitary. Popularny „Satch” prezentuje się na nim w wysokiej formie. Bez większego ryzyka można określić „Shockwave Supernova” mianem jednej z najlepszych płyt w karierze tego amerykańskiego artysty.

Kosmiczna oprawa (tak bookletu, jak i efektownego teledysku do utworu tytułowego) oraz kosmicznie wysoki poziom materiału. Płyty gitarowych wymiataczy często charakteryzują się przerostem technicznej wirtuozerii nad stroną czysto muzyczną, ale ten problem nie dotyczy Satrianiego. Muzyka na „Shockwave Supernova” skrzy się od ciekawych melodii i kompozytorskich rozwiązań. Jasne: solowe popisy również są (i to wyborne), jednak nie przytłaczają.
Satriani zadbał również o stylistyczną różnorodność. A to sięga po klasycznego hard rocka z efektownymi riffami (rewelacyjny „On Peregrine Wings”), a to bawi się w klimatach luźnego, bluesowego jamu („In My Pocket”), czy zaproponuje lekki, słoneczny kawałek („San Francisco Blue”). Po twórcy „Always With You, Always With Me” można także spodziewać się pięknych, instrumentalnych ballad i takich chwytających za serce fragmentów jest tutaj kilka („All of My Life” z cudownie łkającą gitarą; króciutki „Butterfly and Zebra” oraz „Stars Across The Sky”).  Efektownie prezentuje się finałowy „Goodbye Supernova” z fajnie wplecionymi w całość orkiestrowymi wstawkami. No i ten gitarowe partie „Satcha”... Kosmos, po prostu...
Świetny album, pozostaje odliczać dni do koncertowej wizyty Satrianiego w naszym kraju, lub... u południowych sąsiadów.

Data premiery: 24.07.2015
Wydawca: Sony Music Polska
Tracklista:
Shockwave Supernova
Lost in a Memory
Crazy Joey
In My Pocket
On Peregrine Wings
Cataclysmic
San Francisco Blue
Keep on Movin’
All of My Life
A Phase I’m Going Through
Scarborough Stomp
Butterfly and Zebra
If There Is No Heaven
Stars Race Across the Sky
Goodbye Supernova

Komentarze: