Nasza recenzja

Cast In Steel

Norweskie trio oficjalnie zakończyło karierę pięć lat temu, ale – podobnie jak Scorpions i Judas Priest – panowie najwyraźniej żyć bez estrady nie mogą i właśnie powracają z nową muzyką oraz ogłaszają trasę koncertową. Jaki jest ten „Cast In Stell”? Bardzo przyjemny w słuchaniu, na wysokim poziomie, do którego A-ha zdążyli słuchaczy przyzwyczaić, ale jak na mój gust trochę zbyt wygładzony i bezpieczny...

Pretekstem do powrotu grupy stała się 30 rocznica wydania singla „Take On Me”, który zapoczątkował szał na A-ha. Trio pracowało nad nowym materiałem bez ciśnienia: żadnych terminów wiszących nad głową, nacisków ze strony wytwórni itp...

Ten zespół zawsze miał dar do układania przebojowych piosenek, bez popadania w miałkość i tandetę. Na szczęście w tej materii nic się nie zmieniło. Płyta – w podstawowej wersji – zawiera 12 kompozycji. Elektroniczne brzmienia plus orkiestrowe ozdobniki, nadające całości podniosłego klimatu – tak brzmi reaktywowane A-ha. Paru prywatnych faworytów miałem już po pierwszym przesłuchaniu, wśród nich prym wiodły: uroczy „Living At The End of The World” oraz bardzo „ejtisowe” brzmieniowo „Mythomania” i „Giving Up The Ghost”. Szkoda tylko, że w końcówce płyty przytrafił się Norwegom bezbarwny, wymęczony „Shadow Endeavors” (chociaż plus za końcówkę tego kawałka). Ale to drobne potknięcie...

Panowie Harket, Furuholmen i Waaktaar – Savoy starzeją się z klasą, której mogłoby im pozazdrościć wiele gwiazd z lat osiemdziesiątych, odcinających dziś wyłącznie kupony od dawnych sukcesów. Norweskie trio nadal w wysokiej formie i wciąż ma wiele do powiedzenia...

A-ha "Cast In Steel"

Data premiery: 4.09.2015
Wydawca: Universal Music Polska

Tracklista:
01. Cast In Steel

02. Under The Makeup

03. The Wake

04. Forest Fire

05. Objects In The Mirror

06. Door Ajar

07. Living At The End Of The World

08. Mythomania

09. She’s Humming A Tune

10. Shadow Endeavors

11. Giving Up The Ghost

12. Goodbye Thompson

Komentarze: