Nasza recenzja

Sadness of Daydreaming

Marcin Kupka – ukrywający się pod pseudonimem Leman Acoustic – doczekał się wreszcie pełnowymiarowego debiutu płytowego. Wreszcie, bo ten utalentowany twórca i wykonawca od paru ładnych lat dobija się do bram sukcesu. Dotychczas ukazały się jedynie EP oraz parę kompozycji na składankach. „Sadness of Daydreaming” to jedna z najpiękniejszych płyt jakie ukazały się w tym roku na krajowym rynku muzycznym.

Lemana miałem okazję parę razy oglądać na żywo. Występował wówczas solo, akompaniując sobie na gitarze akustycznej. Na płycie słychać jeszcze perkusję, pianino, kontrabas i przede wszystkim wiolonczelę. Ten ostatni instrument wyjątkowo pasuje do twórczości Marcina, podkreśla klimat jego ballad.

To płyta z gatunku tych, których trzeba słuchać w domowym zaciszu, w skupieniu, w oderwaniu od innych zajęć. I taka, którą trzeba dobrze poznać, by docenić jej urok. Co ważne: album nie nudzi, a przecież nietrudno o to przy tego typu artystycznych propozycjach.
Lubicie utwory nieodżałowanego Jeffa Buckley'a bądź Damiena Rice'a? Szybko zaprzyjaźnicie się z albumem Lemana...

Leman Acoustic "Sadness of Daydreaming"

Data premiery: 30.10. 2015
Tracklista:

For better
Untie me
Please close the door
Fate comes against
Out of sight
I've got someone too
I want you here
Don't be weak
Against the odds
Comeback
Cool down
Bonus tracks:
Fate comes against (feat. Bartosz Księżyk)
Lonely hearts (feat. Oh Ohio)

Komentarze: