Nasza recenzja

LP3

Niezwykły francuski skład powraca z nowym materiałem. I wciąż po swojemu miesza klasyczny swing ze współczesnymi brzmieniami. Raz koją słuchacza charakterystycznym szumem starej analogowej płyty i jazzowymi partiami fortepianu lub dęciaków, by za chwilę zaatakować mocnym elektronicznym beatem.

Płytę otwiera znakomity kawałek „Lone Digger”, który rozkręciłby chyba każdą imprezę. Muzycy (bo grupę tworzą instrumentaliści, nie DJ z kolekcją płyt w walizce) nie zamykają się tylko w swingowych (sporo dobrej roboty klarnecisty) i elektronicznych klimatach. Przemycają w swoich kompozycjach również elementy hip hopu na przykład.  Albo burleski... „Midnight”  mógłby nawet trafić na ścieżkę dźwiękową jakiegoś filmu grozy (tytuł wszak zobowiązuje). Trzeba przyznać: bardzo smaczny to koktajl.

Caravan Palace odnalazłby się znakomicie zarówno na Mayday, jak i na Warsaw Summer Jazz Days. Niemożliwe? Proszę odpalić ich trzeci album, by się przekonać na własne uszy.

Caravan Palace "LP 3"

Data premiery: 16.10.2015
Wydawca: Wagram

Tracklista:
Lone Digger
Comics
Mighty
Aftermath
Wonderland
Tattoos
Midnight
Russian
Wonda
Human Leather Shoes For Crocodile Dandies
Lay Down

Komentarze: