Opinie Wyspy.fm

Cykl warszawskich koncertów Władysława Komendarka Bob Bobson

Z czym kojarzy się Wam Władysław Komendarek? Dla jednych będzie synonimem byłej grupy rocka symfonicznego Exodusa. Dla drugich z Jarocinem. Dla innych jeszcze, z filmem „Metropolis” (W. K. był tu taperem). No, i nie można zapomnieć tego najważniejszego skojarzenia, czyli cywilizacji Układu Słonecznego wokół Zeta Reticuli. (Alter ego Komendarka to właśnie kosmita z innej planety o nieporównywalnie wyższym etapie rozwoju.)więcej »

Bielszy odcień purpury Robert Dłucik

Bardzo lubię płyty z czasów, kiedy w Deep Purple śpiewał David Coverdale. Ale mam mocno mieszane uczucia w stosunku do jego najnowszego pomysłu – mianowicie do ponownego nagrania „purpurowych” klasyków sprzed czterech dekad.więcej »

KISS: 40 lat, a ogień wciąż płonie! Mateusz M. Godoń

W historii muzyki rozrywkowej niewiele było tak naprawdę zespołów, które na szczyty popularności wyniesione zostały dzięki prawdziwej, ocierającej się o geniusz, wirtuozerii artystycznej swych członków. Oczywiście - umiejętność trafienia - i to po wielokroć - w gusta słuchaczy z całego świata za pomocą prostych riffów czy niekoniecznie wysublimowanych tekstów też jest jakąś formą geniuszu. Niekiedy jednak nie mniej ważna od samej muzyki jest otoczka, która jej towarzyszy - w tym umiejętność jej sprzedania. Niedoścignionymi mistrzami w tej materii był, jest i będzie "najgorętszy zespół na świecie" - KISS.więcej »

Po co nam festiwal w Opolu? Robert Dłucik

Urodzinowe Debiuty ze Skaldami, widowisko z piosenkami Jeremiego Przybory, muzyczna biografia na 90 – lecie Polskiego Radia – dla organizatorów Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej najwyraźniej czas zatrzymał się w latach siedemdziesiątych.więcej »

Lindemann a sprawa angielska... Robert Dłucik

Po miesiącach podsycania napięcia różnymi teaserami wreszcie jest – klip do kawałka „Praise Abort”, promującego debiutanckiego wydawnictwo projektu Lindemann. Niestety stało się to, czego od początku obawiałem się przeczytawszy spis utworów: wokalista Rammstein postanowił śpiewać po angielsku.więcej »

Australia na Eurowizji, czyli wyższy poziom absurdu Robert Dłucik

No to tegoroczny konkurs Eurowizji za nami... Działo się sporo: błyskało na scenie i za nią, zadymiło czasem też; w głosowaniu San Marino nie dało 12 punktów Włochom, a Grecja Cyprowi; artyści  prężyli muskuły, prezentowali baletowe etiudy rodem z kółka teatralnego, pozbywali się części garderoby (a Conchita pozbyła się Wurstu), całowali na scenie – generalnie: budowali mosty dla pana starosty.więcej »

Sławek Pietrzak: metal-disco-porno-electro-theatre Paweł Niestrój

„Oberschlesien II” - druga płyta zespołu Oberschlesien ukazała się pod koniec kwietnia 2015.więcej »

Kiełbasa promocyjna, czyli Conchita w Kielcach Robert Dłucik

Gruchnęła w mediach wieść, że tegoroczny „Sabat Czarownic” ma uświetnić (?) swoim występem Conchita Wurst, kontrowersyjna zwyciężczyni (kontrowersyjny zwycięzca?) Eurowizji sprzed roku.więcej »

Robbie Williams: Król sceny Mateusz M. Godoń

Kiedy w 1995 roku Robbie Williams odchodził z boysbandu Take That, liczni krytycy przepowiadali rychły koniec muzycznej kariery tego krnąbrnego chłopaka ze Stoke-on-Trent. więcej »

Dwaj zgryźliwi tetrycy znów w akcji... Robert Dłucik

Trwa w najlepsze wymiana uprzejmości pomiędzy Ozzy'm Osbournem a Billem Wardem – dwoma muzykami oryginalnego składu Black Sabbath. Niestety, spór między dwoma starszymi panami sięgnął już poziomu „Rozmów w toku”, jeszcze trochę i obawiam się, że będziemy mieli do czynienia z dyskusjami a la Jerry Springer Show...więcej »

Krym jak Sun City? Robert Dłucik

Goran Bregović został oficjalnie wykolegowany z występu na Life Festival w Oświęcimiu. Powód? Niedawny koncert artysty w Sewastopolu, mieście leżącym na Krymie, terenie do niedawna leżącym w granicach Ukrainy, obecnie stanowiącym terytorium Rosji.więcej »

One Direction i odzyskana niewinność Karol Ludwikowski

Z dniem wczorajszym rozpoczęło się to, co wielu wróżyło (albo wręcz pragnęło tego) już co najmniej 3 lata temu. Zespół One Direction - najpopularniejszy obecnie brytyjski boysband, a także największy brytyjski fenomen od czasów The Beatles - stracił jednego ze swoich członków.więcej »

Kryzys mamy za sobą? Robert Dłucik

„Im więcej ciebie, tym mniej” - słowami refrenu jednego z największych przebojów Natalii Kukulskiej można spuentować opublikowaną niedawno informację o kondycji polskiego rynku muzycznego.więcej »

WTF, Mikołaju Ziółkowski? Karol Ludwikowski

Panie i panowie, to już oficjalne – Mikołaj Ziółkowski i ludzie stojący za Open’er Festival nie mają poczucia humoru. Najmniejszego. Wielki szef agencji koncertowej Alter Art ostatnimi paroma ruchami sprawił, że straciłem do niego resztki jakiejkolwiek sympatii. I zapewne nie tylko ja. Ale po kolei.więcej »

Powiał boczny wiatr? Robert Dłucik

Festiwal „Ku przestrodze” im. Ryśka Riedla bez Dżemu i Cree? A może nawet w ogóle bez imienia i nazwiska patrona w nazwie? Jeszcze niedawno taki scenariusz zahaczałby o stylistykę science fiction, niestety w obliczu ostatnich wydarzeń staje się coraz bardziej realny. Natomiast przyszłość zasłużonego festiwalu stanęła pod ogromnym znakiem zapytania...więcej »

"Widowisko przystające do występów największych gwiazd światowej muzyki" Mateusz M. Godoń

Jeśli ktoś zorganizowałby ankietę, której celem byłoby wyłonienie największej legendy polskiej muzyki rockowej, z całą pewnością w czołówce – jeśli nie na pierwszym miejscu – wśród wskazywanych zespołów znalazłby się Perfect. Zespół obchodzi właśnie 35-lecie swej działalności – liczonej od debiutu w warszawskim klubie Stodoła, a obfitującej w kultowe piosenki i porywające koncerty. więcej »

To Kukiz żyje w Matrixie, nie Sony Tomasz Dziedzic

Moja odpowiedź na: O co kaman? Goście z Sony funkcjonują w Matrixie?więcej »

O co kaman? Goście z Sony funkcjonują w Matrixie? Paweł Niestrój

Znów głośno zrobiło się o Pawle Kukizie. Tym razem pretekstem do zaistnienia w mediach stał się spór z wydawcą, który postanowił rozwiązać kontrakt z artystą. Pretekst? Akces Kukiza do wyścigu o fotel Prezydenta RP. Problem w tym, że oficjalne oświadczenie wytwórni, zatrudniającej (chyba?) sztab speców od PR-u jest tak śmieszne, że aż przecierałem oczy ze zdumienia czytając to „arcydzieło”.więcej »