Wiedeńska gala w Krakowie. Orkiestra Johanna Straussa zachwyciła publiczność

Wiedeńska gala w Krakowie. Orkiestra Johanna Straussa zachwyciła publiczność

Noworoczny koncert Orkiestry Johanna Straussa w TAURON Arenie Kraków zapamiętany zostanie jako eleganckie wydarzenie muzyczne wypełnione ponadczasowymi utworami.

Wieczór składał się z najpiękniejszych walców, polek i arii operetkowych dynastii Straussów, zaprezentowanych z rozmachem, finezją i wdziękiem. Publiczność dała się porwać zarówno monumentalnym brzmieniom orkiestry, jak i kunsztownym interpretacjom trójki wybitnych solistów. To była prawdziwa noworoczna gala w najlepszym stylu, przypominająca wiedeńskie koncerty znane z transmisji telewizyjnych.

O Johannie Straussie (synu) często mówi się dziś jako o pierwszej światowej gwieździe pop. W XIX wieku jego muzyka osiągnęła skalę popularności, jaką współcześnie kojarzymy z artystami masowej kultury. Walce i polki Straussa rozbrzmiewały wszędzie: na balach, w salonach, w parkach, teatrach i na otwartych koncertach plenerowych. Były nucone na ulicach, nuty wydawano w ogromnych nakładach i szybko trafiały do kolejnych krajów Europy, a nawet do Stanów Zjednoczonych.

Kompozytor doskonale rozumiał mechanizmy budowania popularności. Nie tylko stworzył chwytliwe, pełne energii melodie, ale również sam stawał za pulpitem dyrygenckim, prowadząc swoją orkiestrę niczym dzisiejszy frontman zespołu. Jego koncerty miały widowiskowy charakter, przyciągały tysiące słuchaczy i budziły ogromne emocje. Muzyka Straussa była przystępna, rytmiczna i natychmiast zapadała w pamięć - dokładnie tak, jak dzisiejsze przeboje pop. Muzyk wyprzedzał swoją epokę, tworząc model artysty, który łączy talent kompozytorski, sceniczną charyzmę i umiejętność docierania do masowej publiczności. Potrafił porwać miliony słuchaczy, budować emocje wokół siebie i sprawić, że muzyka stała się wspólnym językiem ludzi na całym świecie. Ponad sto lat później jego melodie wciąż żyją na estradach, w salach koncertowych i w zbiorowej wyobraźni - dokładnie tak, jak przeboje największych ikon współczesnej muzyki. Koncert Orkiestry Johanna Straussa w TAURON Arenie Kraków dobitnie to pokazał.

Wieczór otworzyła uwertura do „Zemsty nietoperza”, która od pierwszych taktów wprowadziła publiczność w zachwycający świat operetki i muzycznego Wiednia. Już w kolejnych minutach wystąpiła Regula Mühlemann, prezentując pełen finezji walc „Odgłosy wiosny”. Szwajcarska sopranistka, ceniona na największych scenach operowych Europy, urzekła jasną, krystaliczną barwą głosu oraz muzykalnością.

Nikolai Schukoff wniósł do programu energię i sceniczny temperament, wykonując solowe arie, m.in. „Wierność? To nie dla mnie” z operetki „Noc w Wenecji”, a następnie - wspólnie z Regulą Mühlemann - pełne wdzięku „Wiedeńską krew”. Tenor zachwycił nośnym, szlachetnie prowadzonym głosem oraz naturalną swobodą w operetkowym repertuarze, doskonale balansując między elegancją a lekkością formy.

Wyjątkowym punktem wieczoru były występy Thomasa Hampsona - jednego z najwybitniejszych barytonów naszych czasów. Artysta zaprezentował arię z „Barona cygańskiego”, imponując głębią interpretacji i wyjątkową świadomością stylu. Jego obecność na scenie nadała koncertowi rangę prawdziwej międzynarodowej gali i była wyraźnym akcentem artystycznej klasy całego wydarzenia.

Orkiestra pod batutą Markusa Hubera błyszczała w partiach stricte instrumentalnych. Polka „Tritsch-Tratsch” pełna temperamentu okazała się niezwykła perełką w zaplanowanej liście utworów. Drugą część koncertu otworzyła efektowna składanka melodii orkiestrowych, wśród których znalazła się partia wzbogacona o choreografię tancerzy, co dodatkowo podkreśliło widowiskowy charakter gali.

Kulminacją wieczoru był rozbudowany medley złożony z najsłynniejszych fragmentów operetek Straussa, wykonany przez wszystkich solistów wspólnie i w duetach. Publiczność z entuzjazmem przyjęła kolejne fragmenty z „Zemsty nietoperza” i „Wiedeńskiej krwi”, nagradzając artystów długimi owacjami. Na bis zabrzmiały nieśmiertelne „Nad pięknym modrym Dunajem”- przyjęte pomrukiem zadowolenia widowni; dynamiczna polka „Na polowaniu” oraz tradycyjny „Marsz Radeckiego”, który zamknął koncert w atmosferze radosnego, wspólnego świętowania. Publiczność podobało się, że dyrygent prowadził na końcu nie tylko orkiestrę, ale także umiejętnie „dyrygował” widownią, pokazując, kiedy oklaski mają być ciche, kiedy głośne, a kiedy zupełnie powinny zamilknąć. Dłonie mogły zaboleć od oklasków!

- Ten wieczór potwierdził, że muzyka Johanna Straussa wciąż ma niezwykłą siłę oddziaływania - niezależnie od czasu i miejsca. Publiczność w TAURON Arenie Kraków otrzymała koncert na najwyższym poziomie wykonawczym, pełen muzycznych perełek. Do tego znakomici soliści nadali temu wydarzeniu wyjątkową klasę i międzynarodowy wymiar. Orkiestra Johanna Straussa pod batutą Markusa Hubera zachwyciła lekkością i pięknym, wiedeńskim brzmieniem nie tylko mnie. Cieszy nas, że krakowska publiczność tak żywo reagowała na każdy fragment programu. Koncert doskonale pokazał, że wielka klasyka potrafi zaciekawić każdego i po prostu pięknie brzmieć - powiedział Janusz Stefański z agencji Prestige MJM.

Komentarze: