Podczas nagrań do siódmej edycji „The Voice Senior" kamery zarejestrowały szczerą wymianę zdań między Majką Jeżowską, Alicją Majewską i Robertem Janowskim. Artyści otworzyli się na temat wrogości, z jaką spotykają się w sieci.
W najbliższą sobotę o godzinie 20:00 w TVP 2 i TVP VOD poznamy zwycięzcę siódmej edycji talent show z udziałem seniorów. Jednak zanim emocje sięgną zenitu, do sieci trafiło nagranie zza kulis, w którym trenerzy postanowili poruszyć temat internetowego hejtu. Bo choć ich utwory śpiewają pokolenia, a oni sami mają status muzycznych legend, wirtualna rzeczywistość bywa brutalna również dla nich.
Główną inicjatorką rozmowy była Majka Jeżowska, która nie kryła, że negatywne komentarze uderzają w jej czułe punkty. Piosenkarka przyznała, że szczególnie trudny moment przechodziła przed udziałem w jednym z tanecznych show.
Wiesz, jak jechali po mnie... To tak odbiera ci przyjemność. Najlepiej tego nie czytać... - wyznała Majka Jeżowska, wspominając ataki anonimowych internautów.
W dyskusję szybko zaangażował się Robert Janowski, który zaprezentował zupełnie inne podejście.
To jest show-biznes przecież. Ale dziewczyny, no ile wy macie lat? Ciągle jeszcze się naprawdę przejmujesz czymś takim? - pytał zaskoczony.
Ja mam dobrą pamięć, mi to zostaje - skwitowała Majka Jeżowska.
Alicja Majewska zwróciła uwagę na głębszy wymiar problemu.
To nie chodzi nawet tylko o nas samych, tylko w ogóle świadomość, że jest taka grupa... - zauważyła artystka, punktując hejt jako niepokojące zjawisko społeczne.
Mimo gorzkich refleksji, trenerzy skupiają się teraz na tym, co najważniejsze - swoich finalistach. W sobotni wieczór dowiemy się, w czyje ręce trafi legendarna statuetka oraz 50 tysięcy złotych. O tym, kto wygra siódmą edycję „The Voice Senior", zdecydują wyłącznie widzowie w głosowaniu SMS.