Zespół Sonbird powraca z drugim albumem studyjnym zatytułowanym „Świetnie" – materiałem, który dla grupy stał się nie tylko artystycznym przełomem, lecz także symbolicznym domknięciem kilku trudnych lat i otwarciem zupełnie nowego etapu.
To płyta dojrzalsza, odważniejsza i bardziej świadoma niż wszystko, co Sonbird nagrali do tej pory.
Nowy początek po latach zmian
Członkowie zespołu nie ukrywają, że droga do powstania albumu była pełna zakrętów. Jak mówią: „Moglibyśmy rozwodzić się, jak to było miło i wspaniale, ale prawda jest taka, że byliśmy w kropce. Zmiany wewnętrzne, zmiany otoczenia, zmiany ludzi... no zmiany i zmiany i zmiany." W latach 2020–2023 Sonbird przygotowali aż dwa pełne zestawy materiału, z których – jak sami przyznają – „praktycznie 95% trafiło do kosza". Nie wiedzieli, czy to dobrze, ale dziś są pewni jednego: „Cieszymy się, że to, co właśnie leci w Twoich słuchawkach, jest aktualnym przekazem naszych emocji, przemyśleń i tego czasu, który upłynął."
Najlepszy moment w karierze
Choć początki pracy nad albumem były trudne, zespół podkreśla, że dziś znajduje się w najlepszej formie w swojej historii. „Pomimo jakże ponurego wstępu, jesteśmy w najlepszym momencie naszej kariery. Ludzie, którymi się otaczamy, mają na nas dobry wpływ, my jesteśmy zgodni, a umiejętności, które nabyliśmy, w końcu pozwalają nam realizować nasze muzyczne wizje." Sonbird opowiadają o dojrzewaniu, o nauce szczerości i o tym, jak wiele zmieniło się w ich podejściu do tworzenia. „Kupiliśmy sprzęt, dojrzeliśmy i nauczyliśmy się szczerze mówić o uczuciach oraz obawach, jakie mamy głęboko w sobie."
Album o emocjach, relacjach i dorastaniu
„Świetnie" to płyta, która odsłania najbardziej osobiste historie zespołu. Artyści mówią wprost: „Zależy nam, by opowiedzieć każdemu z Was historie naszych rozstań, zauroczeń, motyli czy wspomnień z najmłodszych lat." Po raz pierwszy Sonbird otworzyli się także na współpracę przy tekstach. „Nie baliśmy się zaprosić kogoś do współpracy. Nie ma nic lepszego niż rozwój, a to niewątpliwie było tego synonimem."
Bez kompleksów, z odwagą
Zespół przyznaje, że przez lata mierzył się z porównaniami i pytaniami o inspiracje. „Wielokrotnie byliśmy pytani o nasze inspiracje, porównywani do innych, a jakiś taki kompleks trochę się w nas budził, że era zespołów minęła, a my nie jesteśmy być może dostatecznie dobrzy." Ale to właśnie przekora i determinacja pozwoliły im iść dalej. „Dobrze, że w całym tym użalaniu się jesteśmy też bezczelni."
Dziesięć lat później – nowy start
Choć Sonbird istnieje już dekadę, sami muzycy czują, że dopiero teraz zaczynają kolejny, najważniejszy rozdział. „Niby 10 lat minęło, ale czujemy, że ten drugi album jest dla nas nowym początkiem." „Świetnie" to zapis dojrzewania, przewartościowania i odwagi, by mówić własnym głosem. To album, który powstał z potrzeby szczerości i z pragnienia, by wreszcie brzmieć tak, jak Sonbird zawsze chcieli.
Visualizer do utworu „Świetnie" już dostępny!