Nowa muzyczna era Ariany Grande wystartowała z przytupem.
Singiel „hate that i made you love me” zadebiutował na szczycie Billboard Hot 100, a artystka ustanowiła rekord, którego wcześniej nie osiągnął żaden wykonawca.
„hate that i made you love me” zadebiutowało na 1. miejscu Billboard Hot 100, otwierając drogę do premiery albumu „petal”. Dzięki temu osiągnięciu Ariana została pierwszą artystką w historii, której główny singiel promujący każdy z pierwszych ośmiu albumów studyjnych debiutował w pierwszej dziesiątce Billboard Hot 100.
Nowy singiel zdominował nie tylko amerykańskie zestawienia. Utwór zadebiutował również na 1. miejscu list Billboard Global 200, Billboard U.S. Top 200 Songs, Spotify Weekly USA oraz Spotify Weekly Global, potwierdzając globalną pozycję jednej z największych gwiazd współczesnego popu.
Według danych Billboardu piosenka zgromadziła w pierwszym tygodniu 23,6 miliona streamów w Stanach Zjednoczonych, dotarła do blisko 19 milionów słuchaczy radiowych i sprzedała się w nakładzie 70 tysięcy egzemplarzy. Utwór powstał we współpracy z legendarnym producentem Maxem Martinem oraz ILYĄ.
Dla Ariany Grande jest to już dziesiąty numer 1 na Billboard Hot 100. Tym samym artystka dołącza do elitarnego grona wykonawców z co najmniej dziesięcioma singlami na szczycie amerykańskiej listy przebojów, obok takich ikon jak Madonna, Janet Jackson, Stevie Wonder czy Bruno Mars.
Premierze singla towarzyszy rozpoczęcie trasy „Eternal Sunshine Tour”, która wystartowała od wyprzedanego koncertu w Oakland. Występy spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem zarówno fanów, jak i krytyków. „USA Today” określił trasę mianem „długo wyczekiwanego powrotu do domu”, natomiast „Variety” podkreślił niezwykłą siłę głosu artystki i jej sceniczną charyzmę.
Nadchodzący album „petal” jest następcą znakomicie przyjętego wydawnictwa „eternal sunshine”, które zadebiutowało na szczycie Billboard 200 i przyniosło Arianie dwa kolejne single numer 1: „yes, and?” oraz „we can't be friends (wait for your love)”.
Poza działalnością muzyczną Ariana Grande kontynuuje również imponującą karierę aktorską. W ostatnich miesiącach zachwyciła widzów i krytyków rolą Glindy w filmowych adaptacjach musicalu „Wicked” i „Wicked: For Good”, zdobywając nominacje m.in. do Oscara, Złotego Globu, BAFTA oraz SAG Awards.