OneRepublic po raz kolejny udowodnił, że koncerty to jego żywioł. Wypełniona po brzegi Tauron Arena Kraków od pierwszych minut bawiła się razem z zespołem, a fani śpiewali praktycznie każdy refren. Energia nie opuszczała publiczności ani na moment.
Wieczór rozpoczął się od “Runaway”, a później przyszła pora na kolejne doskonale znane utwory – “Feel Again”, “Good Life”, “Stop and Stare”, “Light It Up”, “Secrets”, “Rescue Me”, “Something I Need” czy “Life in Color”.
Nie zabrakło również takich hitów jak “Apologize”, “I Ain’t Worried”, “I Lived”, “Sunshine” i oczywiście “Counting Stars”, podczas którego cała arena zamieniła się w jeden wielki chór. Na scenie działo się naprawdę sporo.
Muzycy nie ograniczali się jedynie do gitar – w trakcie koncertu usłyszeliśmy także skrzypce i wiolonczelę, które dodały kilku utworom wyjątkowego klimatu. Różnorodność instrumentów sprawiła, że koncert był nie tylko energetyczny, ale też pełen ciekawych muzycznych aranżacji.
Ogromnym atutem występu był również kontakt z publicznością. Ryan Tedder chętnie rozmawiał z fanami, a kilkukrotnie zwrócił się do nich po polsku, czym od razu zdobył jeszcze większą sympatię zgromadzonych. Zachęcał do wspólnego śpiewania, choć tak naprawdę nie musiał – publiczność doskonale znała teksty i śpiewała razem z nim niemal przez cały koncert.
Miłą niespodzianką były także dwa covery. Ryan Tedder wykonał “Bleeding Love” – utwór, który współtworzył dla Leony Lewis – oraz ponadczasowe “Halo” Beyoncé. Oba wykonania zostały przyjęte owacjami i były jednymi z najbardziej emocjonalnych momentów wieczoru.
Koncert OneRepublic w Krakowie był dokładnie taki, jakiego oczekiwali fani – pełen największych przebojów, świetnej atmosfery i muzyki wykonywanej na najwyższym poziomie. To był wieczór, który pokazał, że zespół wciąż potrafi porwać publiczność i stworzyć niezapomniane widowisko.
Organizatorem wydarzenia było Live Nation Polska.