Trzy różne perspektywy, trzech z pozoru różnych, a jednak zaskakująco podobnych bohaterów i jedna wspólna impreza. „Czuję się sexy af” to spotkanie Franka Leena i BSK, w którym klasyczny indie rock płynnie łączy się z rapem, tworząc dynamiczną i nieoczywistą opowieść o jednym wyjątkowym dniu.
To numer pełen energii, luzu i charakterystycznego poczucia humoru. Jest tu miejsce zarówno na pewność siebie, jak i momenty lekkiej niezręczności — bo właśnie z takich sytuacji składają się najlepsze historie. Wspólna impreza szybko zamienia się w poczucie, że wszyscy są częścią jednej, dobrze zgranej ekipy, która po prostu wyszła na miasto i świetnie się bawi.
„Czuję się sexy af” to soundtrack do dnia, w którym wszystko wydaje się być na swoim miejscu. Nawet jeśli momentami jest trochę dziwnie, ostatecznie zostaje przede wszystkim poczucie, że to Twój szczęśliwy dzień.
Frank Leen i BSK pokazują, że pozornie odległe muzyczne światy mogą spotkać się w jednym numerze i zabrzmieć wyjątkowo naturalnie. „Czuję się sexy af” to propozycja, która zdecydowanie zasługuje na miejsce na każdej dobrej imprezowej playliście.