Becky Hill podkręca chaos. „Changes” zapowiada album „Rebecca”

Becky Hill podkręca chaos. „Changes” zapowiada album „Rebecca”

Drum’n’bassowe tempo, glitch-popowe zacięcia, i jeden z tych refrenów, które Becky Hill śpiewa jak hymny.

W nowym singlu „Changes” dwukrotna laureatka BRIT Awards pokazuje kolejne oblicze swojej „starannie wymyślonej anarchii” – intensywnego, wielogatunkowego świata albumu „REBECCA”, który ukaże się 13 listopada.

Becky Hill konsekwentnie buduje napięcie przed premierą długo wyczekiwanego albumu „REBECCA”. Kolejne utwory pokazują coraz szersze spektrum jej ewoluującego brzmienia. Single „hands on me”, „what do i have to do?” i „More! More! More!” zdobyły mocne wsparcie – od emisji w BBC Radio 1 i milionów streamów po euforyczne momenty koncertowe, których kulminacją był tegoroczny występ na Creamfields. Teraz Becky dokłada do tej serii nowy singiel „Changes”.

Utwór jest kolejnym przykładem tego, co artystka określa mianem „curated chaos” – kontrolowanego, wielogatunkowego chaosu, który definiuje brzmienie „REBECCA”. „Changes” to maksymalistyczna produkcja pełna nieoczekiwanych zwrotów. Rozpędzone bity drum’n’bass spotykają się tu z glitch-popowymi zacięciami i efektownymi syntezatorami, a nad całością górują potężny wokal Becky i charakterystyczny, natychmiast wpadający w ucho hook.

Mimo całej tej dźwiękowej intensywności emocjonalny rdzeń utworu pozostaje prosty i bezpośredni: to deklaracja pełnego zaangażowania w relację – niezależnie od zmian i przeszkód, które może przynieść przyszłość.

„Changes” ukazuje się po singlu „what do i have to do?”, który po ostatnich headlinerskich koncertach Becky zaczął żyć w internecie własnym życiem. Podczas występów artystka przeniosła na scenę satyryczną postać „BBL Becky” znaną z teledysku, odtwarzając jej celowo przesadzony wygląd przy pomocy spektakularnych protez. Pomysł natychmiast podchwycili fani. W ciągu zaledwie dwóch tygodni stworzone przez nich materiały wykorzystujące utwór wygenerowały na TikToku ponad 100 milionów wyświetleń.

Premiera albumu „REBECCA” została przesunięta na 13 listopada. Dodatkowy czas pozwolił Becky dokończyć dwa utwory, na których szczególnie zależało jej przed zamknięciem płyty, a jednocześnie kontynuować współpracę z Sonnym Foderą i MEDUZĄ. Wydane niedawno, euforyczne „Say Something” ponownie połączyło Becky z Sonnym Foderą po sukcesie ich brytyjskiego hitu „Never Be Alone” z 2024 roku.

Nowy utwór nagrany z MEDUZĄ jest natomiast kolejnym rozdziałem ich współpracy po globalnym przeboju „Lose Control” z 2019 roku, który do dziś pozostaje jednym z ulubionych momentów koncertów Becky. Ze względu na napięte harmonogramy wszystkich zaangażowanych artystów ukończenie obu nagrań zajęło więcej czasu, niż pierwotnie zakładano. To właśnie dlatego premiera albumu „REBECCA” została przesunięta na listopad.

Długie terminy produkcji fizycznych nośników oznaczają jednak, że „Say Something” oraz nowa współpraca z MEDUZĄ znajdą się wyłącznie w cyfrowej wersji albumu. „REBECCA” jest już dostępna w przedsprzedaży, m.in. jako numerowany, limitowany winyl w wariancie red splatter, klasyczny czarny winyl oraz CD.

Komentarze:

Zobacz również: