aron! nagrał płytę dla niepoprawnych romantyków

aron! nagrał płytę dla niepoprawnych romantyków

Ciepłe melodie, jazzowe harmonie, lo-fi i romantyczna wrażliwość rodem z innej epoki. aron! prezentuje debiutancki album „Too Close For Running”, na którym klasyczne inspiracje spotykają się ze współczesnym indie popem.

Charyzmatyczny wokalista, autor piosenek i multiinstrumentalista aron! wydał debiutancki album „Too Close For Running”. Jednym z utworów promujących płytę jest „Not For A Lack Of Trying” – lekka, romantyczna piosenka balansująca na pograniczu indie popu i jazzowej elegancji.

Pochodzący z Charlotte w Karolinie Północnej aron! dorastał w domu, w którym rodzice zaszczepili mu miłość do takich rockowych legend jak Pearl Jam i Led Zeppelin. W wieku ośmiu lat rozpoczął naukę gry na gitarze, a później studiował kompozycję klasyczną na University of North Carolina School of the Arts, gdzie pogłębiał fascynację muzyką Chopina, Ravela i Bacha.

W czasie pandemii całkowicie poświęcił się grze na fortepianie. Każdego dnia wstawał o 7:30 rano, by odkrywać możliwości, jakie daje 88 klawiszy. Następnie otrzymał pełne stypendium na University of Miami, gdzie studiował wokalistykę jazzową oraz muzykę filmową.

W 2023 roku odnalazł to, co sam określa mianem „vintage popu”, jednocześnie budując coraz większą społeczność w internecie. Niedługo później zwrócił uwagę wytwórni i ostatecznie podpisał kontrakt z Verve Records, rozwijając własną wizję przytulnego, jazzującego indie popu.

– Zawsze najbardziej utożsamiałem się z dawnymi, beznadziejnymi romantykami. Ludzie przechodzą dziś przez dokładnie to samo, co kiedyś. Złamane serce to wciąż złamane serce, a miłość pozostaje miłością. Wszyscy jesteśmy ludźmi i właśnie o tym opowiada większość tych piosenek – mówi artysta.

Album poprzedziła seria singli pokazujących różne oblicza jego brzmienia. „Shiny Stockings” opowiada o ponadczasowym zauroczeniu i uczuciu, które – niezależnie od epoki – wciąż wygląda podobnie. W „Macramé” aron! połączył indie rock z jazzową gitarą, zapraszając do współpracy indie-popową i jazzową artystkę Mei Semones.

Na płycie znalazło się także „Wonderful Thing” – ciepły utwór o lęku przed miłością i poddaniu się jej mimo wszystko. Piosenka zwróciła uwagę Johna Mayera, który zaprezentował ją na swoim kanale „Life with John Mayer” w SiriusXM.Mayer komentował: – [aron!] naprawdę świetnie potrafi wplatać złożone rozwiązania harmoniczne w swoje piosenki. Pokazuje to jego talent, ale jednocześnie zawsze służy samej kompozycji. Po prostu miło jest słuchać muzyki tworzonej przez kogoś, kto zna mnóstwo akordów, ale przede wszystkim wie, jak wykorzystać je w piosence.

„Los Angeles Times” zwrócił uwagę, że młody wokalista „przenosi nas do minionej epoki, w której miłość jest wszędzie”, a „TMRW Magazine” opisał jego styl jako połączenie ciepłych melodii, lo-fi i pełnych emocji opowieści, które brzmią jednocześnie nostalgicznie i współcześnie.

Komentarze:

Zobacz również: