2hollis zapowiada nowy album „Pirouette”, na którym jego charakterystyczne połączenie elektroniki, popu i undergroundowej eksperymentalności zyska bardziej romantyczny i ekspresyjny wymiar.
Płyta ukaże się 11 listopada, a jej ręcznie rysowaną okładkę stworzył legendarny japoński artysta Yoshitaka Amano. Nowy etap zapowiadają single „Hurt” i „Sex”.
Łamiący gatunkowe granice artysta, producent i songwriter 2hollis zapowiedział swój nowy album „Pirouette”, który ukaże się 11 listopada. Projekt otwiera kolejny rozdział w twórczości jednego z najbardziej charakterystycznych młodych artystów współczesnej sceny i jest już dostępny w przedsprzedaży.
2hollis od początku kariery swobodnie porusza się pomiędzy undergroundowym eksperymentem, intensywną elektroniką i emocjonalnym popowym songwritingiem. Na „Pirouette” sięga po bardziej romantyczną i ekspresyjną stronę swojej twórczości. Wyjątkowym elementem projektu jest także oprawa graficzna. Ręcznie rysowaną okładkę albumu stworzył Yoshitaka Amano – ceniony japoński artysta znany z niezwykle charakterystycznego, eterycznego języka wizualnego.
– Jest w nim coś delikatnego i wrażliwego, co idealnie współgrało z obrazem, jaki miałem w głowie podczas pracy nad okładką – mówi Amano o 2hollisie. – Był bardzo bliski typowi postaci, które rysuję od zawsze – jakby wyszedł wprost z jednego z moich obrazów. Nie musiałem dostosowywać swojego stylu do niego. Mogłem po prostu naturalnie umieścić go w swoim świecie.
Zapowiedź albumu pojawia się krótko po premierze nowego singla „Sex”. Stereogum zwrócił uwagę na jego „popowy rozmach podszyty EDM”, dodając, że utwór może być „najbardziej niewinną piosenką o seksie, jaka kiedykolwiek powstała” – przede wszystkim dlatego, że emanuje ekscytacją i czystą radością. „Sex” kontynuuje kierunek wyznaczony przez „Hurt”, pierwszy utwór otwierający najnowszą erę 2hollisa i zarazem pierwszą premierę po świetnie przyjętym majorowym debiucie „star”.
2hollis od dłuższego czasu przyciąga uwagę krytyków. Pitchfork określił go jako „niezwykle charakterystycznego i odważnie eksperymentującego artystę, którego brzmienie nigdy nie stoi w miejscu”, a „Los Angeles Times” nazwał go „muzycznym feniksem”. „The Guardian” pisał, że „2hollis brzmi jak internet i jest skazany na wielką karierę”, „Hypebeast” zaliczył go do „najszybciej rozwijających się artystów współczesności”, zaś Stereogum podsumował krótko: „to jest jego moment”.
2hollis staje się także coraz bardziej pożądanym współpracownikiem. Artysta zapowiada kolejne projekty z przedstawicielami nowej sceny rapowej, w tym byłym partnerem z trasy Kenem Carsonem. Rosnąca globalna publiczność, wyprzedane koncerty i coraz większe zainteresowanie ze strony innych artystów sprawiają, że 2hollis konsekwentnie wychodzi poza ramy pojedynczej sceny czy gatunku. Jego występy coraz częściej przypominają nie tradycyjne koncerty, lecz zderzenie rave’u, moshpitu, popowego spektaklu i fanowskiego rytuału. W sierpniu artysta odwiedził Warszawę i zagrał wyjątkowy koncert dla 500 fanów.