Victor Ray opowiada o zmaganiach z toksyczną miłością w singlu „I Don’t Want It”

Victor Ray opowiada o zmaganiach z toksyczną miłością w singlu „I Don’t Want It”

Victor Ray, brytyjski artysta o kenijsko-ugandyjskich korzeniach Victor Ray, rozpoczyna nowy etap twórczości singlem „I Don’t Want It”.

Piosenka jest szczerym i bezpośrednim spojrzeniem na toksyczne relacje miłosne, w które wpada wielu z nas.

Artysta starał się uchwycić moment, w którym uświadamiamy sobie, że związek nas wyczerpuje i zamiast w niego brnąć, wybieramy szacunek do samych siebie.

– Napisałem „I Don’t Want It”, gdy w końcu postanowiłem wybrać siebie. To efekt lat spędzonych w wygodnym związku, który zdążył się już rozpaść. Nie wiadomo, czy taka decyzja jest egoistyczna, czy bezinteresowna, ale świadomość, że nie chcę już takiej niezdrowej wersji miłości, daje ogromne poczucie wolności – komentuje Victor.

„I Don’t Want It” narodziło się podczas spontanicznej sesji z nagrodzonym Grammy producentem Bekonem (Kendrick Lamar, SZA, Hozier) i jego ekipą. Utwór łączy wyraziste brzmienie z charakterystycznym, potężnym głosem Victora. Piosenka zapowiada śmielszy i dojrzalszy niż dotychczas etap w karierze Raya, a zarazem reprezentuje głos tych, którzy kiedykolwiek musieli zakończyć niezdrową relację.

„I Don’t Want It” to jeden z najbardziej osobistych utworów w dotychczasowym dorobku Victora Raya. Dzięki niemu artysta bez obaw wkracza w najlepszy okres swojej kariery.

Komentarze:

Zobacz również: