The Rolling Stones zakochali się w amerykańskim bluesie, wypracowali własne brzmienie i stali się symbolami buntu. Ich historia to także opowieść o przyjaźni, która trwa już 64 lata i przetrwała wiele trudnych chwil.
Co wydarzyło się podczas pierwszego koncertu Stonesów w Polsce? Dlaczego Keith Richards nagrał album w swoim salonie na Jamajce? I czy Mick Jagger naprawdę może stracić cztery kilogramy podczas jednego koncertu?
Od powstania The Rolling Stones sprzedali ponad 250 milionów płyt, wydali 25 albumów studyjnych i napisali setki utworów. Takie albumy jak Sticky Fingers, Exile on Main St. czy Goats Head Soup są dobrze znane kolejnym pokoleniom fanów. Niektóre historie, kryjące się za nimi, są jednak mniej znane.
1. Ich poprzedni album zdobył Grammy po 18-letniej przerwie
W lipcu tego roku The Rolling Stones wydali album Foreign Tongues, dzięki czemu mogą ubiegać się o nominacje do przyszłorocznych nagród Grammy. Ich poprzednia płyta, Hackney Diamonds, ukazała się w 2023 roku, 18 lat po wydaniu poprzedniego albumu zawierającego premierowy materiał. Krążek zdobył nagrodę Grammy w kategorii Best Rock Album. Pierwszą nagrodę Grammy zespół otrzymał w 1986 roku za całokształt twórczości (Lifetime Achievement Award).
2. Występowali w Polsce cztery razy
W przyszłym roku, 17 kwietnia, minie 60 lat od pierwszego koncertu The Rolling Stones w Polsce. Koncert odbył się w Sali Kongresowej, a zdobycie biletów graniczyło z cudem, gdyż otrzymywali je głównie partyjni działacze. Dla polskich fanów możliwość zobaczenia jednego z największych zespołów świata po swojej stronie żelaznej kurtyny była niezwykłym przeżyciem, a dla niektórych także formą buntu. Według doniesien pod Pałacem Kultury zebrało się około 10 000 osób. Porządku pilnowała milicja, dochodziło do zamieszek. Jakość dźwięku wewnątrz sali pozostawiała wiele do życzenia, ale dla fanów, którzy nigdy wcześniej nie widzieli na żywo zespołu takiego jak Stonesi, był to wieczór, który zapamiętali na kolejne dekady.
3. Mick Jagger był na dobrej drodze do kariery ekonomisty
Zanim Mick Jagger stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych frontmanów w historii rocka, studiował w London School of Economics. Ostatecznie porzucił studia, aby poświęcić się muzyce.
4. Mick Jagger i Keith Richards znają się od dzieciństwa
Jagger i Richards chodzili do tej samej szkoły w Dartford. Z czasem stracili ze sobą kontakt, by ponownie spotkać się w 1961 roku na peronie kolejowym. To przypadkowe spotkanie zapoczątkowało jedną z najdłużej trwających współprac w historii rocka.
Ich przyjaźń przeszła jedną z najpoważniejszych prób w latach 80., kiedy Jagger postanowił nagrać solowy album, a Richards uważał, że powinien skupić się na zespole. W swojej autobiografii Life Richards nie szczędził później Jaggerowi ostrych słów. Porównywał ich relację do małżeństwa lub braterskiej więzi. Mogą się ze sobą pokłócić, a mimo to nadal wspólnie tworzyć muzykę.
5. Keith Richards nagrywał z jamajskimi muzykami w swoim salonie
W 1972 roku The Rolling Stones udali się do studia Dynamic Sounds w Kingston, aby nagrać album Goats Head Soup. Dla Richardsa tamte sesje zapoczątkowały wieloletnią więź z Jamajką. Muzyk zamieszkał w pobliżu St Ann’s Bay i zaprzyjaźnił się z jamajskim wokalistą ska Justinem Hindsem, znanym przede wszystkim z utworu „Carry Go Bring Come”.
Richards i Hinds zaczęli grać z zespołem Wingless Angels, skupiającym muzyków ruchu rastafariańskiego z pobliskiego Steer Town. Wiele lat później Richards nagrał w swoim jamajskim domu ich bębny nyabinghi i charakterystyczne pieśni. Jak wspominał w wywiadzie z 1997 roku, była to muzyka, którą wspólnie wykonywali w jego salonie. Tym razem jednak wszystko zostało zarejestrowane na taśmie.
6. Fragment tekstu piosenki „Jumpin’ Jack Flash” dał nazwę jamajskiemu rumowi
Crossfire Hurricane swoją nazwę zawdzięcza pierwszemu wersowi utworu „Jumpin’ Jack Flash”. Marka rumu The Rolling Stones powstała z inspiracji twórczą przyjaźnią zespołu z Jamajką, a za jej współtworzenie odpowiada również Ian Burrell, znany jako Global Rum Ambassador. W skład jednej kompozycji wchodzą rumy z czterech jamajskich destylarni. Hampden Estate odpowiada za tropikalne nuty owocowe i intensywny aromat określany jako jamajski „funk”, Long Pond dodaje głębi, Worthy Park zapewnia równowagę, a Clarendon nadaje mieszance pełnię. Obie wersje powstają w 100% z jamajskiego rumu, bez dodatku cukru.
7. Gdyby Jagger nie został muzykiem, być może zostałby tancerzem
Przez lata media spekulowały, że Jagger może tracić nawet cztery kilogramy podczas jednego koncertu. Przypisywano utracie płynów podczas nieustannego charakterystycznego poruszania po scenie. W jednym z wywiadów Jagger przyznał, że od dawna interesował się tańcem. Żartował, że gdyby nie został gwiazdą rocka, być może zostałby tancerzem baletowym z problemami z kolanami.
8. Słynne logo Stonesów powstało na zamówienie za 50 funtów
John Pasche był jeszcze studentem londyńskiego Royal College of Art, kiedy Mick Jagger zlecił mu zaprojektowanie charakterystycznego logo zespołu przedstawiającego usta z wysuniętym językiem. Jagger pokazał mu wizerunek Kali, hinduskiej bogini, który stał się jedną z inspiracji dla projektu. Początkowo Pasche otrzymał za swoją pracę zaledwie 50 funtów. Wraz ze wzrostem popularności logo dostał premię i zaczął otrzymywać tantiemy, zanim ostatecznie sprzedał prawa autorskie zespołowi za znacznie większą kwotę.
Logo po raz pierwszy pojawiło się na wewnętrznej stronie okładki albumu Sticky Fingers w 1971 roku. Słynną okładkę tej płyty zaprojektował Andy Warhol, co tłumaczy, dlaczego często przypisuje mu się również autorstwo logo. W 2008 roku londyńskie muzeum V&A kupiło oryginalny rysunek Paschego na aukcji za 92 500 dolarów.
Ponad sześć dekad później nawet osoby, które nie potrafiłyby wymienić ani jednego albumu The Rolling Stones, rozpoznają charakterystyczny język. Zespół wciąż nagrywa nową muzykę, a twórcza przyjaźń, która rozpoczęła się w studiu w Kingston w 1972 roku, nadal znajduje odzwierciedlenie w projekcie Crossfire Hurricane.
O Crossfire Hurricane - Stworzony we współpracy z The Rolling Stones, Crossfire Hurricane to marka alkoholi premium, dla której kultura i muzyka stanowią punkt wyjścia. Inspiracją dla jej powstania jest trwająca od ponad pięćdziesięciu lat twórcza więź zespołu z Jamajką.
Na początku lat 70. członkowie zespołu mieszkali i nagrywali na wyspie, zanurzając się w jej rytmach, muzyce i wyjątkowej energii kulturowej. To właśnie ta relacja stała się inspiracją do stworzenia Crossfire Hurricane.