Muzycy z Il Divo na scenie nie kryją łez. Ich koncerty podbijają świat

Muzycy z Il Divo na scenie nie kryją łez. Ich koncerty podbijają świat

Klasyczne głosy, wyjątkowa orkiestra na scenie, łzy wokalistów i momenty radości -  Il Divo tym właśnie zachwyciło podczas koncertów w Azji i Stanach Zjednoczonych.

“To nasza najtrudniejsza i najbardziej emocjonalna trasa” - przyznają sami muzycy. Przed przyjazdem topowego zespołu classical crossover do Europy, zdradzamy, co jeszcze działo się podczas ich dotychczasowych występów. W listopadzie Il Divo zawita do Polski. Organizatorem ich koncertu jest agencja Prestige MJM.

Il Divo po raz kolejny udowadnia, dlaczego zespół to światowy fenomen muzyki classical crossover. Jako jedni z niewielu w tej dziedzinie od lat słuchani są na niemal każdym zakątku globu i aktywnie odwiedzają tam swoich fanów. Teraz zespół wyruszył na obszerną światową trasę koncertową, która jak żadna do tej pory wzrusza i wyciska łzy na twarzach widowni oraz… samych artystów! Co takiego dzieje się na ich koncertach?

Na scenie nie kryją swoich łez

Trasa koncertowa Il Divo to emocje, emocje i jeszcze raz emocje. Zespół, który w grudniu stracił swojego członka Carlosa Marina w walce z Covid-19, koncentrowaniem pragnie uczcić jego pamięć. Choć wspólne muzykowanie i przeżywanie tej straty z publicznością to piękne momenty, muzycy nie raz już musieli przerwać śpiew, kiedy ściśnięte gardło i łzy nie pozwalały im dokończyć utworu.

- To nasza najtrudniejsza i najbardziej emocjonalna trasa. Nigdy nie pomyślelibyśmy, że będziemy dawać takie koncerty - mówił David Miller, kiedy rozpłakał się podczas koncertu w Miami.

- Te koncerty to nasz sposób na powiedzenie Carlosowi: dziękujemy - dodał wzruszony Urs Bühler.

Okazało się, że niezastąpionym wsparciem nie tylko wokalnym, ale i emocjonalnym dla muzyków jest wokalista Steven LaBrie, który gościnnie bierze udział w koncertach. Baryton pomaga Il Divo wykonać piosenki, tak jak brzmią najpiękniej - czyli na cztery głosy. Oprócz tego Stevenowi zdarzyło się też przytulić zasmuconych wokalistów na scenie, czy nawet podać im chusteczki.
Ten emocjonalny ton nadaje koncertom zupełnie nowy wymiar. Nawet fani, którzy nie śledzą na bieżąco losów członków Il Divo, przyznają, że ostatnie występy zespołu poruszają do głębi. Ten muzyczny spektakl zamyka się utworem “Time to say goodbye”, podczas którego koncertowe emocje sięgają zenitu.

Koncertowanie to przede wszystkim radość

Choć podczas występów Il Divo łatwo uronić łzę, zespół porywa też swoją widownię do zabawy. Dzieje się tak szczególnie, gdy muzycy wykonują taneczne utwory z najnowszego albumu “For Once In My Life: A Celebration Of Motown”. Publika szaleje wtedy przy nutach klasyków takich jak: “ Ain’t No Mountain High Enough” czy “I’ll be there”. Oryginalnie to właśnie tę płytę miała promować trasa, która teraz została poświęcona największym hitom zespołu oraz pamięci Carlosa.

Oprócz wspomnianych utworów Il Divo wykonuje m.in. ukochane przez fanów: “Hallelujah”, “Un-Break My Heart” czy “Hero”. Ten ostatni utwór zespół dedykuje bohaterom ostatnich dwóch lat - wszystkim medykom i pielęgniarkom, którzy codziennie ratują życia, tym intensywniej w czasie pandemii.

Muzycy z Il Divo w Sukiennicach?

Zespół Il Divo podczas swojej światowej trasy koncertowej nie marnuje ani chwili czasu! Między swoimi występami muzycy starają się poznać miejsca, do których przyjeżdżają i kiedy tylko mogą zamieniają się w turystów. Po swojej wizycie w Hiroszimie w Japonii Sebastien dzielił się np. swoimi wrażeniami o mieście, a w szczególności Muzeum Pokoju w Hiroszimie, które zwiedzali ze zgrozą.

Sebastien w wywiadzie dla Prestige MJM wypowiadał się ostatnio, iż marzy mu się poznanie i zwiedzanie także Polski. Zespół przyjeżdża do naszego kraju 12 listopada i zagra w krakowskiej TAURON Arenie. Być może spotkamy go wtedy przechadzającego się po Sukiennicach? Kto wie!

- Jeżeli tylko muzycy z Il Divo wyrażą chęć, aby zwiedzić okolicę, chętnie zorganizujemy im taką wycieczkę! Tym bardziej, że ich najbliższy koncert odbędzie się w Krakowie - jednym z piękniejszych polskich miast. Zresztą sama TAURON Arena wypełniona słuchaczami zrobi na nich wrażenie, to jeden z największych koncertów na ich trasie. Polska publiczność pokochała ten zespół na zabój i od lat stanowi chyba najbardziej oddaną na świecie - komentował Marek Kurzawa z Prestige MJM.

Bilety na koncert Il Divo w Krakowie dostępne są na: biletserwis.pl. Organizatorem koncertu jest agencja Prestige MJM.

Komentarze: