Bovska płonie jak...„Płonie las"

Bovska płonie jak...„Płonie las"

Już dzisiaj premiera nowego, wyzwalającego singla Bovskiej zatytułowanego „Płonie las" i jej pełnego namiętności klipu do tego utworu.

Trudno nie zauważyć zmian, które dzieją się u Bovskiej. Artystka raz za razem odsłania nam nową siebie, a wraz z nowym singlem pokazuje w jak świadomym momencie swojego życia aktualnie się znajduje.

Chce żyć namiętnie - to znaczy z pasją, w ciągłym poszukiwaniu niosącej, jak w tańcu, energii. Chce czuć siebie w swoim życiu.

Piosenka „Płonie las" jest o namiętności samej w sobie. Opowiada o bliskości spotkania tu i teraz, o zatracaniu się w czyimś dotyku, o zespoleniu się z drugim człowiekiem w cielesnej jedności. Namiętność w piosence łączy się z pożądaniem, a wszystko to odzwierciedla poetycka warstwa tekstowa autorstwa Bovskiej. Ta piosenka się nie śpieszy i nie próbuje czarować zbędnymi ozdobnikami. Rozwija się, jest zmysłowa, sensualna, a jej warstwę muzyczną artystka stworzyła wraz z producentem utworu - Archie Shevsky'm.

Jak mówi autorka:

Nie ma przepływu i namiętności bez świadomości siebie i świadomego poczucia siebie w swoim ciele. To droga poszukiwań na całe życie, bo zmiany są częścią nas, są nieuniknione. Zmienia się nasze ciało i zmieniają się okoliczności. To nieustający proces.

Piosenka powstała z potrzeby zatrzymania na zawsze poczucia świadomej, zmysłowej obecności w świecie i w swoim ciele.  To coś, co przebija się, intryguje i magnetyzuje w wizualnej formie teledysku.

Obraz do utworu "Płonie las" opowiada o wielkiej chęci doświadczania, bycia blisko swojego ciała, blisko natury, blisko drugiego człowieka. O zespoleniu ze światem w jakiegoś rodzaju namiętnej harmonii. Reżyserką teledysku jest Magdalena Zielińska wraz z Bovską. Koncept klipu powstał we współpracy z choreografką Agą Konopką, a za realizację zdjęć do tej koncepcji odpowiada operator Mateusz Kanownik. W klipie bohaterka ŚWIECI. Świeci w słońcu, świeci w jedności z partnerem, ale świeci też bez niego. Blask, o którym mowa, najlepiej można było oddać na materiale światłoczułym, więc klip został zarejestrowany na taśmie 16 mm.

Utwór „Płonie las" to pierwsza odsłona nowego albumu, nad którym artystka pracuje od kilku miesięcy. To odsłona nowej Bovskiej. Wolnej, niewstydzącej się, odartej ze zbędnych dodatków, których już nie potrzebuje. Pełnej namiętności do życia i do muzyki, w potrzebie odczuwania i ciągłej potrzebie tworzenia.

Ciąg dalszy nastąpi...

Komentarze: