Takiej sytuacji w polskim „The Voice Senior" jeszcze nie było!

Takiej sytuacji w polskim „The Voice Senior" jeszcze nie było!

Po raz pierwszy w siedmioletniej historii muzycznego talent show telewizyjnej Dwójki na scenie zaśpiewa małżeństwo!

Barbara i Albert Czarkowscy mogą pochwalić się niesamowitym stażem w życiu prywatnym - są parą już od 45 lat! W żyłach obojga płynie też wielka miłość do muzyki, która towarzyszy im od pierwszego spotkania. A to przypomina scenę rodem z komedii romantycznej.

Poznałam mojego przyszłego męża, który był basistą w zespole, z którym się mijaliśmy na trasach - mówi pani Barbara w wideo zapowiadającym najnowszy odcinek „The Voice Senior"

Wieczorem zaszedłem do kawiarni, gdzie znałem muzyków. Nie wiedziałem, że na gitarze basowej gra Barbara. No i od słowa do słowa, jakoś tak wylawirowałem, że z tąże Barbarą wyszedłem po dancingu - wspomina pierwsze spotkanie pan Albert.

A potem się okazało, że bez siebie żyć nie możemy - dodaje z uśmiechem Barbara Czarkowska.

Pomysł udziału w „The Voice Senior" narodził się w głowie pana Alberta. Nie wyobrażał on sobie jednak, aby do programu zgłosić się samemu.

Mąż mój zasiał w mojej głowie myśl, potem już nieodpartą, że ja muszę wystartować w „The Voice Senior" - zdradza pani Barbara.

Małżeństwo jest nierozłączne od ponad czterech dekad zarówno w życiu, jak i na scenie. W sobotnim odcinku przyjdzie im jednak wystąpić przed trenerami w pojedynkę. Pan Albert wykona przed Alicją Majewską, Majką Jeżowską, Andrzejem Piasecznym i Robertem Janowskim wielki przebój Tony'ego Bennetta „I Left My Heart In San Francisco", a jego małżonka zaśpiewa „Still Got the Blues" z repertuaru Gary'ego Moore'a.

Czy obojgu uda się zachwycić trenerów i przejść do kolejnego etapu programu? Tego widzowie dowiedzą się już w sobotę o godzinie 20:00 w TVP2 i TVP VOD.

Komentarze: