WYWIAD WYSPA.FM: Ania Mysłajek (BUENOS AGRES)

WYWIAD WYSPA.FM: Ania Mysłajek (BUENOS AGRES)

Na pytania Przemka Kokota odpowiadała wokalistka grupy BUENOS AGRES  - Ania Mysłajek.

Witajcie gratuluje bardzo udanej płyty, opowiedzcie nam coś o jej powstaniu?

Cześć! Dzięki piękne ☺ Płytę nagrywaliśmy już tak dawno, że nie za bardzo to wszystko pamiętamy ( śmiech ). Chodzi o to, że ciężko jest krok po kroku opisywać jak powstawał materiał na EP, bo u nas był to szereg różnych muzycznych zdarzeń i  nierzadko nawet przypadków ☺  Utwory z naszego albumu zostały stworzone i nagrane  w dawnym składzie, kiedy to w zespole grali jeszcze Grzegorz ( klawisze )  i Łukasz ( bas ).  Kiedy wchodziliśmy do studia mieliśmy już zaaranżowany i przemyślany cały materiał.  Jednak współpraca z Piotrkiem Mędrzakiem i Marcinem Godlewskim w Red House Studio okazała się bardzo owocna.  Piotrek doskonale sprawdził się nie tylko jako realizator dźwięku ale także jako producent. Eksperymentowlismy w studiu na żywca, szukając  przeróżnych smaczków, które wzbogaciły każdy przygotowany przez nas utwór. Całość brzmi więc jak brzmi☺ Cieszymy się z efektu końcowego i jeszcze bardziej z tego, że i Tobie się podoba ☺

Jest to Wasz debiutancki album, co dalej?

Mamy nadzieję, że wiele muzycznych wyzwań.  Właśnie kończymy montować klip, który za trzy tygodnie powinien ujrzeć światło dzienne.  Na jesień planujemy trasę koncertową m. in. z zespołem Armia. Po jesienno – zimowych koncertach przyjdzie czas na nagrywanie naszej pełno grającej płyty. Jeśli wszystko dobrze pójdzie to na wiosnę będzie gotowa.

Zespół jest 6 osobowy, powiedźcie jak doszło do Waszej współpracy?

Tak jak wspominaliśmy wcześniej, Buenos Agres przeszło już sporo jeśli chodzi o zmiany personalne. Trudno, no takie jest życie. Obecny skład ugruntował się już po nagraniu EP i w 50 procentach tworzą go nowe twarze. Po pierwsze, nic się nie dzieje bez powodu, bez przyczyny, a po drugie wraz z nowymi osobami przyszła nowa energia, świeża krew, wiele kolejnych niezależnych pomysłów. 

Co oznacza Wasza nazwa - BUENOS AGRES?

Postaramy się, aby odpowiedź była satysfakcjonująca, bo tak naprawdę Buenos Agres to przypadkowa nazwa wynikająca z luźnej gry słów i nie ma nic wspólnego z Boskim Buenos ☺.  „Buenos” – tłumacząc dosłownie oznacza „dobry”, „piękny”, „błogi”. Z kolei „Agres” to coś zupełnie przeciwnego do „Buenos”. To coś złego, agresywnego, burzącego ład. W naszej muzyce jak da się zauważyć, także jest wiele przeciwności. Łagodność i liryzm przecina się z dynamiką, agresywnymi riffami i mocnymi uderzeniami, nadając całości odpowiednią wyrazistość. Można powiedzieć, że sama  nazwa jak i muzyka przedstawia zwyczajne ludzkie emocje, począwszy od melancholii, romantyzmu, skończywszy na wściekłości i gniewie.

Czy uważacie, że w Polsce, w której rządzi raczej pop, disco polo i taneczne klimaty, uda się zaistnieć z projektem który brzmieniowo przypomina: Archive,  Deftones, Portishead?

Inaczej. Chcielibyśmy…i staramy się to zmienić.

Jeśli chodzi o koncerty – koncertujecie w Polsce czy zdarzają się propozycje z zagranicy?

Głównie w naszym pięknym kraju. Nie chcemy za dużo zdradzać, ale ostatnio otrzymaliśmy propozycję z jednego z krajów skandynawskich. Może dojdzie to do skutku. Na pewno ciekawa propozycja, godna rozważenia. Ale ogólnie pożyjemy, zobaczymy :-) 

Pochodzicie z Bielska – Białej w której króluje piłka nożna, czy chcecie stać się wizytówką miasta? Mocno jesteście związani z  tym miastem?

Nie możemy zaprzeczyć. Zawsze będziemy związani z naszym miastem. Jednak czy chcemy się stać jego wizytówką?  Chyba bardziej chcielibyśmy tworzyć muzykę, która stałaby się wizytówką BUENOS AGRES.  

Czego na koniec życzyć zespołowi Buenos Agres?

Bez zdrowia ani rusz, więc życz nam zdrowia. Dobrze byłoby zrealizować nasze plany. Oby wszystko poszło po naszej myśli. Życz nam owocnej współpracy, niespożytych sił i żebyśmy zawsze byli w stanie „poszukiwania” i żeby nasi fani przy nas trwali i żeby się licznie mnożyli!

Dzięki serdeczne! Pozdrawiamy z Bielska – Buenos Agres!



Komentarze: